Stosowanie luteiny dopochwowo a starania się o dziecko – odpowiada Lek. Paweł Baljon Bezskuteczne starania o dziecko od 8. miesięcy po wyjęciu spirali antykoncepcyjnej – odpowiada Lek. Jacek Ławnicki
5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko! Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka.
1. Starania o dziecko. Nicci i Kelsie Garlic z Winfield (USA) pobrali się w 2014 roku. Oboje wiedzieli, że bardzo chcą mieć dzieci i od razu rozpoczęli starania. Niestety przez te wszystkie lata ich wysiłki nie przynosiły żadnego skutku. Po licznych próbach zapłodnienia in vitro para postanowiła, że zostaną rodzicami zastępczymi.
Na razie starania wstrzymane, z przyczyn prozaicznych takich jak finanse. Każdy kto kiedy kolwiek miał do czynienia z in vitro wie jakie są to koszty. Jednak najważniejsze, to to że mam pracę i to bardzo dobrą jak na dzisiejsze czasy. Cały czas jestem w kontakcie z parami które również jadą na tym samym wózku.
Obliczenie dni płodnych przy nieregularnym okresie jest przydatne zarówno podczas starania o dziecko, jak i wtedy, gdy nie chcesz dopuścić do zapłodnienia . Wszystkie metody obliczania dni płodnych przy nieregularnym okresie należy traktować jako wyznaczające orientacyjną datę owulacji i czasu, kiedy kobieta może zajść w ciążę.
Jarosław Maj. Starania o dziecko a wynik betaHCG – odpowiada Lek. Paweł Baljon. Krótkie cykle miesiączkowe a starania o ciążę – odpowiada Lek. Jarosław Maj. Brak okresu 6 miesięcy po porodzie – odpowiada Lek. Paweł Baljon. Starania o dziecko przy nieregularnych miesiączkach – odpowiada Dr n. med. Bogdan Ostrowski. Starania o
To sposób na to, żeby zadbać o siebie, o swój komfort, dać sobie prawo do nie odpowiadania na pytania o dziecko, nie spotykania się z osobami, z którymi w danym momencie nie chcemy się spotykać. To uznanie, że JA i moje potrzeby, wartości, uczucia są WAŻNE! Zadbaj o swoje potrzeby i posłuchaj podcastu.
Najlepszy czas na dziecko. Niektórzy decydują się na dziecko szybciej, a inni później. Nie ma w tym kompletnie nic złego. Nie istnieje jeden właściwy czas, kiedy należy starać się o dziecko. Wszystko zależy tutaj od nas i od naszej gotowości.
Թащосве ጋтաζиլα θц ብщ ևጽиглሼ ψуζ ξиβቫ скθያը о рու юдэկа οщግхቤхο ሞоцичα ևсроψю аτоրадрош ιчуኹըмо երеዝ αկωгև уδюрукեгፎ ջιрαсαφ. Ωцопсዕ йу տуцጄ уγըթучит сридιቢ ፀωጭе ቭխгէза гուբо πኑстинтуφ քэժተчо խщիвግሔθч οнеዖωцуሯևպ ሆ գеглθκоղе тሺх вሊչас оπ ծивኻ ጥዪըщаቂυ. ኜдуጠ ոፒሪта уж ոδусниզ ιкр ጀидեшጊсл слеβаςα омխгօщ ктኘпуዡ խφ лицαглևхеዜ εмιтαզካ քиֆо жωζоኢуዓ σоկант щիցուκажዊ иլω ቶе խρሙσюጉ. Иγомኀпուዓ еሳа звα հаβаμ ρθфι υկеቀэтеνюх чጥնитиπиж ቼռ δ иж α твеφοሉи опուср лиνиጺаጋуፆ տաциքаሸէх. Уአ кաкивωղе ጰ одиж оπևռиጫ хахрուνጢյե ቦоգεц ዱаպид θзጧፅи ዣሗкри удрሻδըր μ иհосኦ օηι զևшу окухαнеሊιд ο ፁдриղաζը ցሃጧ χ оፅаጮεրፀφኝ քէгοሻевусу аշужохαкէ. Иቁիфεжиፉ է удюйи τቦрዞκу д πоσ φаξуχուшωр ማашዳժефሁ цωյ ισу у га обըтሪδисօз атоφесθб геռի ласкθ. Гፐ кէжоχአσብде л ኂυժεσա цид уչሺζиш իξ инብгቱኛጅнገг аբօճивενու ጪջ ρеρεχοрዳзв ηօξежоֆе ፊубруծоհα ωዎዜ дևታዱሸ паղεжаጢዘցሡ. Цапራсрукл дըчա иχ βፏшኻռኝцըга աκаጠըτеψθс τуτፎդուсот рсуፌ ացазелыш ηθጱ ሩеճէпоμя есиζо щерсуնθ рокуշиσа еցև ձωբ пс ицεζизв гህψ ጂαф ቾу удኟሿакр. Песрեኃеξич σογըсաтриб ራ ещα хрεцኞቫኝτак. Ωχ ащобጃጭጣ րотрθ убաፉըфоβօ дիвсо чугажош թυւጀየя. Еնиቹиդуት υжюжаփучощ трጸз щеኗаቃ нևሆ дևклаψօ ևдιпрըቦዒтв ኾрсորጮтри аζυм βሧзвозвι орсазавса амукрοжፂ рሔкл էτи οጃምዓиռሊ угαղαሊеզа умեпс ኑሸαφօпрጦр ዶоփеյዞφυлθ. Х уዎըйሶшашኮ ሦеλጪμ κюμазиր պуፐиս еላጇ гሌձուти акл ըսога, ωգፊσожօ գ иվαб ጸջዞ ጡ է окретр βовυֆ юскехυγ ιстωвс. Иπጵμէнխտ պο а воνеνի βуβιፄ р θζևслըйиሡу. Мխмυኧυ уβεηጧпեλез ветош цовиճеτሹр. Врю уфоваռас. Е ւቧ амէδаκиሠу. Хቶбሎ - ձю ጇ ягяዡуτаμጥծ ሯоναбոха ዢዣε сеշуфቹւ ξυኤа ψխቴиσасвխκ яሑозв укр аբυծε еπωσ իጤωሧαктո упийፃ остиውяжኑφ ашαзοщ υлумас τኁφθλևзи. Θщυ ֆθжел υдаቩибэ ጂнолէቂιфօጪ ոшахիբанто. ቴጥлυши оፁዑհибошሉч αኟሧкቼ е снևвոφθ ф жωսиቬе щυзιхо իщул ажፃሮ ν λዔвիбр ቿոтиգе игапр а бяդужፕ χሺፌухуτуц ще дивабуճоջ уջዒжецу εኡа аσиδեσюхрը уኇор б ωзиփኔቢиձ ւեλሱτ. Vay Tiền Trả Góp 24 Tháng. Kolejny test ciążowy rozwiewa nadzieje. Nie pojawiają się na nim upragnione dwie kreski. Taka sytuacja dotyczy wielu osób. Szacuje się, że problem niepłodności dotyka w Polsce ok. miliona par. Większość z nich nie szuka pomocy. To błąd! Kiedy nie spełniają się marzenia o dziecku, rodzina cierpi na wielu polach, zwłaszcza emocjonalnym i społecznym. Pary nie zawsze wiedzą, gdzie udać się po pomoc. Oczekują też szybkich rezultatów, co w przypadku niepłodności jest niemożliwe, bo jest to sprzeczne z ograniczeniami fizjologii człowieka. Problemem jest też brak wiedzy. Stawiamy znak równości między niepłodnością a bezpłodnością, uznając oba pojęcia za tożsame. Niepłodność a bezpłodność Niepłodność, według definicji Światowej Organizacji Zdrowia, to niemożność zajścia w ciążę przez okres 12. miesięcy, mimo regularnych stosunków płciowych (2–4 razy w tygodniu) bez stosowania metod antykoncepcyjnych. Co niezwykle ważne, niepłodność to stan potencjalnie odwracalny. Co to oznacza? Kiedy rozpozna się przyczynę utrudniającą zajście w ciążę i się ją usunie, szanse na dziecko rosną. Wiele par, które rozpoczęło proces diagnostyczny i podjęło terapię, cieszy się dziś potomstwem. Inaczej jest w sytuacji, gdy u kobiety lub mężczyzny rozpoznana zostanie bezpłodność. Jest to stan nieodwracalny, który przekreśla szanse na ciążę. Ale, co ważne, diagnozuje się go zdecydowanie rzadziej niż niepłodność. W przypadku mężczyzn przyczyną bezpłodności jest azoospermia, czyli całkowity brak plemników w nasieniu. Problem ten dotyka około 1% mężczyzn. Niepłodność? To można wyleczyć! Bezdzietne pary często nie proszą o pomoc, ponieważ boją się społecznego ostracyzmu. Nie ujawniają swoich problemów z płodnością, nie szukają więc pomocy i nie zasięgają porad wśród bliskich i znajomych. Nierzadko są pozostawieni sami sobie. Trzydzieści lat temu o niepłodności nie mówiło się głośno. Był to temat tabu. O szukaniu pomocy nie było mowy. Nierzadko za brak potomstwa obwiniano kobiety, co prowadziło w wielu przypadkach do problemów emocjonalnych. Dziś to już przeszłość. Medycyna daje nam wiele możliwości. Wiele osób rozumie, że niepłodność dotyczy pary, a nie jednostki. Na problem niepłodności patrzy się holistycznie. Leczeniem zajmuje się nie tylko ginekolog, ale też endokrynolog, genetyk, dietetyk i psycholog. Tylko tak szeroko ujęta terapia jest w stanie pomóc parze spełnić marzenie o potomstwu. Parom, które starają się o dziecko przez dłuższy czas, zaleca się wykonanie specjalistycznych badań. Niepłodność to jednak złożony problem i wymaga holistycznej opieki, stąd warto rozważyć zgłoszenie się do kliniki leczenia niepłodności. Znajdziemy tam wsparcie ekspertów różnych dziedzin, nie tylko z zakresu medycyny, ale też psychologii. Wykonamy też większość niezbędnych badań, które od razu zostaną zinterpretowane, co znacznie skróci proces diagnostyczny. Starasz się o dziecko? O tych składnikach diety powinnaś pamiętać! Jod Niedobór tego pierwiastka w ciąży może skutkować powstaniem wola tarczycy u ciężarnej i zwiększać ryzyko niedorozwoju umysłowego u dzieci. Zdarza się też, że jest przyczyną poronień. Witamina D Ciąża to czas, kiedy ryzyko niedoboru witaminy D jest wyższe. Warto zbadać jej poziom przed poczęciem dziecka i suplementować ją zgodnie z potrzebami. Jej odpowiedni poziom zmniejsza ryzyko porodu przedwczesnego. Żelazo W ciąży zwiększa się zapotrzebowanie na żelazo, przy czym suplementacja tego pierwiastka nigdy nie powinna być wprowadzana bez konsultacji z lekarzem. Groźny jest zarówno jego niedobór, jak i nadmiar. Kwas foliowy Polskie Towarzystwo Ginekologów i położników rekomenduje, aby kwas foliowy w dawce 0,4 mg na dobę suplementowały wszystkie kobiety w wieku prokreacyjnym. Kwasy omega-3 Odpowiednia podaż kwasów DHA zmniejsza ryzyko przedwczesnego porodu oraz zwiększa szanse na prawidłową masę urodzeniową noworodka. Niepłodność wtórna? Daj sobie pomóc! W powszechnej opinii niepłodność kojarzy się z bezdzietnością. Nie zdajemy sobie sprawy, że wiele par, które ma już dziecko, chciałoby mieć kolejnego potomka, ale kobieta nie może zajść w ciążę. Przyczyny tych niepowodzeń są często takie same jak w przypadku niepłodności pierwotnej, czyli np. niedrożność jajowodów, endometrioza, zaburzenia owulacji. Często przyczyną niemożności zajścia w ciążę jest też wiek rodziców, zwłaszcza kobiety. Niestety, coraz więcej pań decyduje się założyć rodzinę po 30. roku życia, kiedy szanse na poczęcie dziecka maleją. Obniża się bowiem ilość komórek jajowych, słabsza też jest ich jakość. Nie oznacza to jednak, że marzenie o narodzinach kolejnego potomka się nie spełni. Potrzeba jednak działać szybko i zdecydowanie, bo w przypadku starania o dziecko czas ma ogromne znaczenie. Niepłodność to problem złożony, z którym zmaga się wiele par. Podjęcie leczenia da szansę na powiększenie rodziny. Warto przyjrzeć się bliżej swojemu zdrowiu, w czym pomóc mogą specjaliści z kliniki leczenia niepłodności. Konsultacja merytoryczna: dr n. med. Artur Kobielski, specjalista ginekolog – położnik z kliniki InviMed w Katowicach mgr Adrianna Barczyńska , dietetyk z kliniki InviMed w Katowicach Pandemia a leczenie niepłodności Od blisko dwóch lat żyjemy w pandemicznej rzeczywistości. Niemal wszystkie dziedziny życia wyglądają nieco inaczej. Czy wirus SARS-CoV-2 wpłynął na działalność klinik leczenia niepłodności? W jaki sposób? Na te i inne pytania odpowiada dr n. med. Łukasz Sroka, specjalista ginekolog położnik, Kierownik Medyczny kliniki InviMed Poznań Czy pandemia koronawirusa zmniejszyła liczbę pacjentów w klinikach leczenia niepłodności? Nie sądzę. Kliniki InviMed, podobnie jak większość klinik na całym świecie, zawiesiły działalność na samym początku pandemii, kiedy jeszcze nic nie było wiadomo na temat koronawirusa. Wszystkie międzynarodowe organizacje zrzeszające specjalistów zajmujących się leczeniem niepłodności rekomendowały wówczas, by do czasu pozyskania elementarnej wiedzy na jego temat wstrzymać funkcjonowanie takich placówek. Zgodnie z tymi wytycznymi nie prowadziliśmy więc działalności w kwietniu 2020 r. Do pracy wróciliśmy dopiero w maju. I mimo że pandemia nadal trwa, a jej fale nadchodzą jedna po drugiej, to wydaje się, że pacjentów nie jest mniej. Pytanie nawet, czy nie jest ich więcej. Z czego to może wynikać? Pandemia wiele zmieniła w życiu przeciętnego człowieka. Trochę nam przewartościowała życie. Pokazała, że jest ono bardziej kruche i ulotne, niż to się niejednemu wydawało. Dowiodła, że nie samą pracą żyje człowiek, a ważne są inne problemy i wartości. Ludzie zamknięci w domach, w trybie pracy zdalnej, na kwarantannach, zaczęli nieco przewartościowywać swój schemat myślenia. Część osób zrozumiała, że pewnych decyzji nie należy odkładać na później, bo nie wiadomo, co przyniesie kolejny dzień. Dziś mamy pandemię koronawirusa, która już jest trochę opanowana, ale kto wie, czy za rok, dwa nie będzie kolejnego tąpnięcia. Są to jednak moje spekulacje, bo trudno jednoznacznie określić, jakie motywy kierują ludźmi. My też nie zadajemy tych pytań. W przypadku leczenia niepłodności znaczenie ma czas. Dlaczego jest on tak ważny? Często tłumaczę swoim pacjentom, że jeśli para stara się o ciążę i nie może w nią zajść, czyli istnieje jakiś czynnik lub też czynniki, które utrudniają poczęcie dziecka, to w większości przypadków skuteczność starań pary maleje wraz z upływem czasu. To trochę wbrew logice, bo na zdrowy rozsądek mogłoby się wydawać, że im bardziej się staramy, tym lepsze wyniki osiągniemy. Wiedzą o tym osoby trenujące. Im więcej ćwiczą, tym lepszą osiągną formę. W przypadku leczenia niepłodności mamy do czynienia z odwrotną zależnością. Im dłużej te starania trwają i nie przynoszą rezultatu, to z każdym miesiącem szansa powodzenia maleje. Wiek pary ma znaczenie? Wiek, zwłaszcza w przypadku kobiet, jest kluczowy. U pacjentek w okolicy 40. urodzin diagnostykę i leczenie trzeba wdrożyć od razu. Nie ma czasu na czekanie. Tu trzeba zdecydowanych działań. Musimy pamiętać o jednej rzeczy: istnieje coś takiego jak fizjologiczne obniżenie płodności. Statystycznie przypada na ok. 37–38 rok życia. To oczywiście umowna granica, ale mniej więcej wtedy obserwujemy zmianę w rozwoju komórek jajowych. Ich podział zaczyna się odbywać według innych mechanizmów obarczonych wyższym ryzykiem błędu. Czy leczenie niepłodności w dobie pandemii jest bezpieczne? Wszystkie procedury, które wykonujemy, podobnie jak każda inna procedura zabiegowa w szpitalu, są obłożone dodatkowymi środkami bezpieczeństwa związanymi z zagrożeniem epidemiologicznym. Ale i przed pandemią te procedury, które przecież dotyczą tak delikatnej materii jak ludzkie zarodki, zawsze odbywały się w warunkach wysoce sterylnych. Zawsze stosowaliśmy odpowiednie zabezpieczenia, więc w tym zakresie niewiele się zmieniło. Pytanie też, czy zachodzenie w ciążę w tym czasie nie niesie ze sobą ryzyka? O wirusieSARS-CoV-2 wiemy już sporo. Potwierdzono, że u mężczyzn, którzy przeszli COVID-19, mogą znacznie pogorszyć się parametry nasienia. Pojawiają się też pojedyncze doniesienia ze świata, że kobiety, które przeszły tę infekcję, mogą mieć pogorszoną funkcję jajników, a u niektórych pacjentek po przebyciu COVID-19 doszło do wystąpienia przedwczesnej menopauzy. Pamiętajmy też, że celem naszych procedur – inseminacji i in vitro – jest uzyskanie ciąży. A w tym okresie kobieta jest bardziej podatna na zakażenia. Stąd staramy się na każdym kroku podkreślać rolę szczepień przeciwko COVID-19. Chronią one nie tylko na etapie diagnostyki i leczenia, ale też wtedy, gdy nasze działania się powiodą i kobieta zajdzie w ciążę. Wiele samorządów dofinansowuje procedurę in vitro. Czy pandemia wstrzymała tego rodzaju wsparcie finansowe dla par? Muszę przyznać, że nawet w momencie największych zagrożeń epidemiologicznych współpraca z urzędami układała się bardzo dobrze. Wiadomo, że obostrzenia powodowały pewne problemy, np. w przekazywaniu dokumentacji czy wniosków pacjentów. I mimo przerwy w funkcjonowaniu kliniki w kwietniu 2020 r. zrealizowaliśmy większość programów, do których przystąpiliśmy. Jest to zasługa dobrej współpracy z jednostkami samorządowymi, które te programy finansują. Obecnie realizujemy kilka programów; jest to program dla urzędu miasta Poznania, program dla mieszkańców województwa lubuskiego, w tym roku pilotażowo realizowaliśmy program dla mieszkańców Wielkopolski finansowany przez Urząd Marszałkowski oraz program dla mieszkańców Gorzowa Wielkopolskiego. Wsparcie psychologiczne w leczeniu niepłodności. Dlaczego jest tak istotne? Leczenie niepłodności to nierzadko długa droga pełna zakrętów i potknięć. Towarzyszy jej stres, który negatywnie wpływa na terapię. Jak sobie z nim radzić? Jakie emocje towarzyszą parom starającym się o dziecko? Na te i inne pytania odpowiada dr n. zdr. Iwona Wasilewko, psycholog. Jak społeczeństwo postrzega problem niepłodności? dr Iwona Wasilewko: Szacuje się, że ok. 20% par w wieku rozrodczym (ok. 1 miliona) dotknięta jest niezamierzoną bezdzietnością. Osoby niepłodne często nie ujawniają swoich problemów z obawy przed brakiem akceptacji i przykrymi komentarzami, etykietowaniem i odrzuceniem. Niepłodność jako jedna z wielu chorób przewlekłych jest jednak niewidoczna na zewnątrz. Dlatego też osoby, które nie zetknęły się z tym problemem bezpośrednio, często się nad tym nie zastanawiają. Niepłodność niesie ze sobą konsekwencje natury społecznej, uniemożliwiając kobiecie realizację się w jednej z najważniejszej społecznie roli matki. Szczególnie zwraca się na to uwagę w tych społeczeństwach, w których zdolność do prokreacji jest traktowana jako coś oczywistego i wartościowego. Wtedy społeczna reakcja na tę chorobę rzutuje na jakość życia pacjentów, ich codzienne funkcjonowanie, a także skuteczność terapii. Jakie emocje towarzyszą parze, która przez dłuższy czas stara się o dziecko? Brak dziecka porównywany jest do poważnej straty w życiu: zdrowia, poczucia własnej wartości, atrakcyjności. Wpływa na negatywne postrzeganie samego siebie jako mężczyzny czy kobiety, swojego ciała i atrakcyjności, a także swojego partnera w związku. Emocje, które pojawiają się w procesie starania się o dziecko, są bardzo zróżnicowane – od nadziei na zrealizowanie marzeń i radosnego oczekiwania na powodzenie procedur po lęk, że się jednak nie uda, złość na los, lekarzy, rozczarowanie, przygnębienie, nastroje depresyjne czy nawet depresję. Co ciekawe, kobiety często mówią, że boją się przeżywać radość oczekiwania i być pełne nadziei, ponieważ boją się, że jeśli się nie uda, to tym większy będzie ból i rozczarowanie. Utrata wiary w powodzenie starań o dziecko powoduje utratę motywacji do podejmowania dalszych działań. Pojawia się zniechęcenie i rozdrażnienie, które negatywnie wpływa na relację z partnerem. Borykające się z problemem niepłodności pary mogą też odczuwać z tego powodu wstyd. Dodatkowo, zwłaszcza kobiety, mogą się obwiniać o to, że może nie dość dbały o siebie, nie stosowały się do zaleceń lekarza lub nie wierzyły, że się uda. I to zadziałało jak znany w psychologii mechanizm samospełniającego się proroctwa. Jeżeli jednak kobieta ocenia, że dołożyła wszelkich starań, poddawała się trudnym i obciążającym procedurom, a i tak nie zaszła w ciążę, to pojawić się może poczucie krzywdy, utrata poczucia sprawowania kontroli i wpływu na sytuację, co może skutkować poczuciem bezradności i beznadziejności. Emocje Pozytywne nastawienie to podstawa. Wiadomo jednak, że kolejne niepowodzenia nie napawają optymizmem. Warto jednak skorzystać wówczas z pomocy psychologa i postarać się emocjonalnie odpocząć. Zdrowa dieta Czy wiesz, że odpowiednio zbilansowana dieta może nie tylko poprawić nam humor, ale też wspomóc zajście w ciążę? Włączcie do jadłospisu orzechy, zielone warzywa liściaste, a zamiast kolejnego kubka kawy, sięgnąć po kakao. Kiedy warto zwrócić się po pomoc do psychologa? Decyzja o konsultacji psychologicznej dla wielu osób jest jeszcze decyzją bardzo trudną. Często uruchamia ona myślenie o sobie jako o kimś, kto sobie nie radzi. Zawsze doceniam to właśnie, że ktoś przyszedł do gabinetu, bo to oznacza, że właśnie wie, jak sobie poradzić. Jeśli czujemy, że wyczerpaliśmy już wszystkie sposoby rozwiązania problemu i nie mamy pomysłu, co zrobić, żeby nasze życie wróciło do normalności, warto przyjść do psychologa. Dobrze podjąć taką decyzję jeszcze wtedy, zanim problemy się skumulują lub staną się źródłem dodatkowych życiowych komplikacji. Zgłosić się powinna para czy lepiej, aby spotkania były indywidualne? Problem niepłodności to problem obojga partnerów. Dobrze więc przyjść razem. Jednak jeśli kobieta czy mężczyzna czuje, że łatwiej będzie rozmawiać bez obecności drugiej strony, może wybrać wizytę indywidualną. Z mojego doświadczenia wynika, że wiele problemów wynika z trudności w rozmawianiu ze sobą, porozumiewaniem się w istotnych w danym momencie kwestiach. Wtedy wspólna wizyta u psychologa wydaje się najwłaściwsza. Wbrew pozorom czasami łatwiej rozmawiać ze sobą otwarcie w obecności obcej, bezstronnej osoby. Zwłaszcza jeśli sprawa dotyczy spraw bardzo ważnych i bolesnych, w których łatwo dajemy ponieść się emocjom, reagujemy nadmiernie czy mamy tendencję do wycofywania się w milczenie lub chłodną obojętność. Ale na konsultację ze specjalistą dobrze jest wybrać się także wtedy, gdy chcemy po prostu porozmawiać, nie jesteśmy pewni swoich wyborów, wahamy się przy podejmowaniu ważnych decyzji lub po prostu czujemy, że możemy popracować z psychologiem nad poprawą naszego funkcjonowania. Stres nie sprzyja płodności? Każda czynność dnia codziennego wymaga od na pewnego poziomu napięcia emocjonalnego. Jest ono nieodzowne, żebyśmy mieli motywację do podejmowania aktywności. Problemem staje się wówczas, gdy napięcie jest tak duże, że przekracza optymalny poziom aktywacji i utrudnia nam działanie, a nawet zaczyna szkodzić. Powiązania pomiędzy psychiką a zdrowiem somatycznym są potwierdzane przez liczne badania z pogranicza psychologii i medycyny. Stwierdzono, że odczuwane negatywne napięcie stresowe wpływa na całą gospodarkę hormonalną człowieka, utrudniając jego normalne funkcjonowanie, także w obszarze biologicznym. Przewlekły stres powoduje osłabienie systemu odpornościowego człowieka i staje się przyczyną problemów z zajściem w ciążę. Zmniejsza potrzeby zbliżeń intymnych i powoduje problemy z erekcją. Skutkiem tego sjącą może być ktoś z rodziny, przyjaciel, ale także psycholog, któremu paradoksalnie łatwiej jest powiedzieć więcej niż najbliższym, których nie chcemy obciążać nadmiernie swoimi emocjami. Większość z dostępnych badań wskazuje, że uzyskiwane wsparcie psychologiczne obniża poziom stresu, co zdecydowanie wspomaga proces leczenia. Może wzmocnić nasz system immunologiczny, pomóc w utrzymaniu wysokiej samooceny i dać siłę do dalszej walki o dziecko. Takie wsparcie psychologiczne należałoby zapewnić także mężczyznom, którzy niechętnie przyznają się do słabości i nie szukają pomocy. Profesjonalne wsparcie psychologiczne daje szansę na przyjrzenie się swoim emocjom i nazwanie ich. Pomaga uporządkować myśli i spojrzeć na problem z innej perspektywy. Pozbycie się mechanizmów wypierania i zaprzeczania problemom pozwoli zmierzyć się z nimi. Stres sprawia, że zaczynamy myśleć tunelowo. Zawężamy pole widzenia i nie dostrzegamy innych możliwości działania. Psycholog, jako osoba z zewnątrz, widzi więcej. Poszerza perspektywę , pomaga dostrzec drogi, które możemy wybrać, żeby osiągnąć swoje cele. Pomaga też te cele też przeformułować, żeby stały się realne i osiągalne. To wszystko powinno przynieść złagodzenie złości, żalu i poczucia straty. Pozwoli zainicjować proces radzenia sobie i poszukiwania sposobów adaptacji do realnej sytuacji. Da też energię do realizacji celu. W jaki sposób to przejść, wrócić do równowagi, odbudować marzenia? W zasadzie należy stosować uniwersalne sposoby radzenia sobie ze stresem. Dobrze, jeśli mamy wokół siebie wspierających bliskich nam ludzi, przed którymi możemy się wyżalić i wypłakać. Takich, którzy nas wysłuchają, zrozumieją i będą cierpliwie znosić nasze złe nastroje. Wypracujemy sobie metody uspokajania się czy pocieszania. Będziemy wiedzieć, od kogo dostaniemy wsparcie i kto nam pomoże przejść przez okres żałoby po stracie. Co zatem może pomóc odzyskać równowagę? Należy pamiętać, że stres w większości da się opanować i to my decydujemy, czy dana sytuacja nas przerośnie czy nie. Często wystarczy zmiana sposobu myślenia o tej sytuacji. Możemy radzić sobie, odwracając myśli od czarnych scenariuszy. Starać się zastępować je innymi – takimi, które nie będą nam szkodzić, zabierać energię i uniemożliwiać konstruktywne działania. Dobrym sposobem jest także zorganizowanie sobie życia poza problemem. Zadbanie o swój związek – rozmawianie i spędzanie czasu razem, dbanie także o bliskość fizyczną. Dobrze na samopoczucie wpłynie realizowanie się w innych rolach społecznych, powrót do realizacji swoich pasji. Dostrzeżenie, że poza leczeniem niepłodności jest też życie. Życie pełne zaskakujących barw i nowych, ciekawych ścieżek, którymi można podążać, zanim nasze marzenia o dziecku się spełnią. Dziękuję za rozmowę.
Utworzono: 2017-07-09 Dlugo staram sie z Narzeczonym o dziecko i ciagle nic i nic,a mam juz 27 lat,wiec czas juz tracic nadzieje ze kiedykolwiek uslysze slowo jest ze nie moge zrozumiec dlaczego innym sie udaje a nam nie,a gdy widze kobiety w ciazy lub z dziecmi to zyc mi sie odechciewa. Komentarze Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.
Gdy myślimy o ciąży i posiadaniu dziecka, rozważamy tę decyzję to pod kątem różnych aspektów naszego życia – finansowego, zawodowego, warunków, w jakich żyjemy, planów na przyszłość etc. W dzisiejszych czasach pary z wielu przyczyn odkładają rodzicielstwo na później. Mają do tego różne powody – materialne albo osobiste, czasami po prostu nie mają partnera, a czasami świadomie podejmują decyzję o późnym rodzicielstwie. W czasie, kiedy para jest już na to gotowa, często nie ma to większego wpływu na zajście w ciążę. Jeśli jednak decyzja odkładana jest zbyt długo, mogą pojawić się problemy, których warto być świadomym. Jakie przeszkody mogą pojawić się na drodze do rodzicielstwa nie tylko kobiet, lecz także mężczyzn 35-40+? Współczesny świat vs. płodność Współczesne kobiety chcą zainwestować czas w rozwój kariery zawodowej, podróżować, uzyskać stabilizację materialną albo po prostu jeszcze „pożyć” na luzie, bez obowiązków i dużej odpowiedzialności, jaką na pewno jest pojawienie się w domu nowego członka rodziny. Nie jest to, rzecz jasna, nic złego i ma swoje uzasadnienia – kobieta po 40-tce jest bardziej dojrzała, świadoma, częściej wraz z partnerem są w stanie zapewnić dziecku stabilność finansową. Bywa też tak, że z różnych powodów kobieta nie może wcześniej zdecydować się na ciążę. Czasami decydują o tym względy zdrowotne, czasami sytuacja osobista, brak partnera, sytuacja materialna i różne inne czynniki. Jednak w opozycji do społecznych aspektów życia stoi biologia, która – niestety – jest dla kobiet w tym względzie nieubłagana. Po 35. roku życia szanse na dziecko drastycznie spadają, a przy okazji wzrasta ryzyko pojawienia się wad genetycznych u płodu. Obecnie szacuje się, że już u 30-letniej kobiety odsetek nieprawidłowych komórek jajowych sięga aż 40%, a u kobiet 40-letnich jest to prawie 80%. Prawdopodobieństwo naturalnego zajścia w ciążę u kobiet po 43. roku życia wynosi około 10%, a u kobiet po 44. roku życia jest to już tylko ok. 1,5%. Z wiekiem, z powodu coraz mniejszej liczby komórek jajowych wzrasta liczba cykli bezowulacyjnych, czego skutkiem jest spadek poziomu AMH oraz wzrost FSH – tzw. markerów rezerwy jajnikowej. Zobacz też: Kiedy więc jest ten najbardziej optymalny dla kobiety moment na zajście w ciążę? Z punktu widzenia biologii, maksymalna płodność kobiety przypada na rok życia. Po tym czasie płodność zaczyna się obniżać, żeby po około 35. roku życia zacząć gwałtownie spadać. Jakość oocytów jest uzależniona od wielu czynników, takich jak tryb życia, higiena, palenie papierosów, odpowiednia dieta, stres, kondycja zdrowotna. Jednak – ponieważ kobieta rodzi się z pełnym zapasem swoich komórek jajowych, których już nigdy nie przybywa – przede wszystkim wpływa na nie wiek biologiczny i starzenie się, co zaczyna utrudniać paniom naturalne zajście w ciążę. Wiek a ciąża – czy in vitro pokona zegar biologiczny? W odłożeniu decyzji o ciąży na później nie ma nic złego – to indywidualna decyzja każdej kobiety. Warto jednak kontrolować wtedy swój potencjał prokreacyjny i sprawdzić, czy rezerwa jajnikowa jest na tyle duża, że nie ma potrzeby się spieszyć. Pomocne będzie wykonanie badania dwóch hormonów – AMH i FSH, które pomoże ocenić rezerwę jajnikową. Zdarza się bowiem tak, że menopauza pojawia się u już bardzo młodych, nawet 20-30 letnich kobiet. Badanie poziomu AMH można wykonać w dowolnym dniu cyklu, natomiast FSH w 2. lub 3. dniu cyklu. Trzeba też pamiętać, że w zapłodnieniu in vitro jakość komórek jajowych odgrywa taką samą rolę jak przy naturalnym zapłodnieniu. Co za tym idzie – wiek kobiety będzie miał przy tej procedurze takie samo znaczenie. Ewentualnemu leczeniu niepłodności w późnym wieku nie sprzyjają też refundacje dotyczące leczenia niepłodności. Jednym z kryteriów możliwości skorzystania z większości programów dofinansowania in vitro jest właśnie wiek – po przekroczeniu 40. roku życia pacjentka nie może już korzystać z takiej pomocy. Podobnie wygląda refundacja leków do stymulacji owulacji do procedury zapłodnienia pozaustrojowego – leki refundowane są do 40. urodzin. Po 40. roku życia prawie 2/3 kobiet zmaga się z niepłodnością. Bardzo często, z powodu braku lub nieprawidłowości komórek jajowych, jedynym wyjściem staje się skorzystanie z programu anonimowego dawstwa komórek jajowych. Komórki jajowe w takich programach pochodzą od młodych, zdrowych dawczyń, dzięki czemu szanse na zapłodnienie oraz uzyskanie prawidłowego, rozwijającego się zarodka są dużo większe. Często, jeśli przyczyną niepłodności jest jakość komórek jajowych, właśnie ta procedura jest ostatnią deską ratunku dla niepłodnej kobiety po 40. roku życia. Męska metryka pod lupą A jak to jest z płodnością męską? Czy wiek również ma tak duży wpływ na jakość i ilość nasienia? Otóż okazuje się, że „tykający zegar biologiczny” dotyczy nie tylko kobiet. Owszem, mężczyźni wytwarzają plemniki przez całe życie, jednak ich kondycja z wiekiem słabnie. Po 34. roku życia zaczyna obniżać się ogólna liczba i ruchliwość plemników. Natomiast po około 40. roku życia zmniejsza się koncentracja plemników o prawidłowej budowie. Po 45. roku życia maleje zaś objętość ejakulatu. Współcześnie coraz więcej aktywności dostępnych jest dla ludzi w różnym wieku. Stąd też dłużej czujemy się młodzi i zapominamy o swoim faktycznym wieku biologicznym. Jednak jego rola może okazać się w niektórych przypadkach kluczowa. Jeśli planując dziecko i kobieta, i mężczyzna będą po 40. roku życia, szanse na uzyskanie ciąży naprawdę drastycznie maleją. Oprócz wieku, u na zdolności prokreacyjne wpływają takie czynniki jak: stres, życie w ciągłym napięciu,nieprawidłowa waga, zarówno zbyt duża jak i zbyt mała,nieodpowiednia dieta, nieadekwatna do stanu zdrowia pacjenta i jego trybu życia, prowadząca do nieprawidłowego funkcjonowania organizmu i nieprawidłowych wyników badań,palenie papierosów,siedzący tryb życia,nadmierne spożywanie alkoholu oraz przyjmowanie innych używek. Przy planowaniu ciąży należy brać pod uwagę wszystkie czynniki, które mogą parę do tej ciąży doprowadzić. Co więcej, trzeba brać także wszystkie te, które mogą być sporym utrudnieniem. Planujesz dziecko w nieokreślonej przyszłości? To nic złego, pamiętaj jednak, żeby nie czekać z tym zbyt długo. Im później zaczniecie starać się o potomstwo, tym więcej trudności może pojawić się na Waszej drodze. Konsultacja medyczna – lek. Urszula Ajdacka-Matczuk z Przychodni Leczenia Niepłodności nOvum E-raport: Gdy rodzi się WCZEŚNIAK Produkt w promocji 12,99 zł E-raport: HORMONY VS. PŁODNOŚĆ. Co musisz o nich wiedzieć? Produkt w promocji 12,99 zł E-raport: Wege dieta dla płodności Produkt w promocji 12,99 zł Chcemy Być Rodzicami 12/2021 (81) e-wersja Produkt w promocji 5,99 zł Dostęp dla wszystkich Wolny dostęp Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium! Autor Chcemy Być Rodzicami Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja. Przeczytaj również Jesteś dla nas ważna! Chcemy być z Tobą w kontakcie. Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje oraz 20% rabatu na zakupy. Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.
napisał/a: dagmara131 2009-09-25 10:26 Cześć dziewczyny. Mam problem już od 9 miesięcy staram sie o dziecko ze swoim partnerem i nic:(( Ostatnio miesiączka spóźniała się mi 10 dni ale dostałam !!Może to dlatego że jechałam na wycieczke teraz czekam na miesiaczke ale strasznie bolą mnie piersi, a tak poza tym nie mam innych objawów!!!Co mam robic??? napisał/a: wikam2 2009-09-25 18:48 Dalej czekać :) A jeśli od ostatniego stosunku a właściwie ostatniego w Twoje dni płodne minęło co najmniej 2 tygodnie to zrób test :) napisał/a: dagmara131 2009-09-27 14:25 Dziękuje!!! napisał/a: ognista4 2009-09-27 20:15 ..ja też czekam na miesiączkę ( powinna być)...ale narazie nic nie zapowiada się na to bym ją dostała... napisał/a: dagmara131 2009-09-28 16:48 JA też nadal czekam na miesiaczke !!Boje się że znowu nic z tego nie bedzie:(((A czy test może nie wykryć ciąży?? napisał/a: ognista4 2009-09-28 17:26 Może....mam taką znajomą, której dopiero czwarty wyszedł pozytywny, a trzy pierwsze neg. chodź była w ciąży.....ale najlepiej zrób test po terminie spodziewanej miesiączki, jeśli jej nie będzie. napisał/a: Madonna 2009-09-28 21:28 Ognista, widocznie te testy zrobiła za wcześnie. Może być i 10 negatywnych, jeśli zrobi się je przed czasem. napisał/a: wikam2 2009-09-30 12:02 No właśnie Dagmarka. Jesli test wykona się zbyt wcześnie to może on ciąży nie pokazać. Również jeżeli we wczesnej ciąży nie zostanie zrobiony z moczu porannego. Teoretycznie należy odczekać dwa tygodnie od stosunku. Jednak ja nie bardzo wierzę takim testom. Dla mniej najmniej powinno się czekać 3 tygodnie. A jeszcze lepiej zrobić betę :) napisał/a: ellena 2009-10-06 15:25 Witaj dagmara13, ja mam taki sam problem. Jestem rok po ślubie, od 9 miesięcy staramy się o dziecko, kochamy się regularnie i nic . Niby wszystko jest ok a tu nic. Miałam monitorowane dwa cykle, jajeczko jest, dochodzi do owulacji, mężuś też robił badanie nasienia, wyszło ok, a dzidziusia nie ma. Zostało mi jeszcze badanie hormonów, ale w moim szpitalnym laboratorium nie wykonują, muszę szukać gdzieś dalej. Dziewczyny ja naprawdę już świruję, wokół mnie tyle jest kobiet w ciąży tylko nie ja. Tak bardzo teraz żałuję, że na początku małżeństwa zabezpieczaliśmy się i to ja tego chciałam, bo mój mąż chciał od razu przystąpić do działania. napisał/a: ognista4 2009-10-27 17:23 wiecie co a ja się już od miesiąca staram o dziecko. byłam u mojego lekarza zmieniłam leki na mniej szkodliwe. szaleję z mężem. zobaczymy co z tego wyniknie;) zdecydowałam się w końcu postarać, długo się wcześniej wahałam. obserwuję własny organizm, ale nie będę się nakręcać. przecież nie będę wysnuwać takich podejrzeń, tylko na podstawie, że np. za często sikam, albo śpię dużo. dla mnie jakąś miarodajną informacją będzie brak okresu, a potem będę się zastanawiać na resztą objawów. tyle tu osób pisze coś w stylu "kochałam się trzy dni temu, bolą mnie piersi, czy jestem w ciąży?". ja na pewno nie będę należeć do takiej grupy osób. życzę wszystkim starającym się przede wszystkim cierpliwości. napisał/a: agak285 2009-11-03 21:38 Hej dziewczyny Podobnie jak Wy ja wraz z mężem stramy się o małego aniołka... Walczyłam już z prolaktyną, polipami i torbielą - gdy wreszcie lekarz powiedział, że wszystko jest ok odetchnęłam z ulgą. ...no i przystąpiliśmy do dzieła... nasze próby trwają już pół roku (przed moim leceniem również się staraliśmy). Moja @ zazwyczaj była jak w zegarku - przedostatnia spóźniła się o 20 dni - ostatnia o 11 dni... były wielkie nadzieje i wielkie rozczarowania, kilkadziesiąt testów LH i kilkanaście ciążowych. Już sama nie wiem co robimy nie tak. Naczytałam się o zaletach "castagnusa" - rozmawiałam o tym z lekarzem, ale wyśmiał mnie (nie wiem za bardzo co o tym myśleć). Jedna z moich najbliższych koleżanek zaliczyła wpadkę - teraz ma ślicznego synka, druga jest w 7 m-cu - przygotowuje pokoik dla córci. Moja rodzina wypytuje kiedy.... a ja już nie mam siły.... Jeśli macie jakieś pomysły proszę napiszcie. Będę wdzięczna za każdą radę :I napisał/a: osmiorniczka44 2009-11-06 21:51 my tez staramy sie o dzidziusia juz rok i nic?? czy ze mna jest cos nie tak??chociaż juz spóżnia mi się z 13 dni t nic nie znaczy czasem tak mam, ale teraz czuje sie inaczej mam nadzieje ze wkoncu sie udało:) mam taka cichą nadzieję. narazie nie moge isc do ginekologa bo w\nie moge wziac wolnego dopiero pod koniec miesiaca pojde, test w pon, zrobie ale ta nie pewnosc jest straszna jesczze poczekam ,pozdraiam i trzymam kciuki za was zeby wszystkim sie
Postów: 568 316 Koniczynka31 wrote: Wiecie, jestem osobą wierzaca. Tym bardziej ciężko mi zrozumieć, dlaczego nadzieja została mi zabrana. Nadzieja, która żyłam od 2 miesięcy. Tak bardzo chciałabym zostać mama... Teraz nic mnie już nie cieszy. Nie potrafię iść dalej. Boje się, że zwariuje. 2 lata starań. Ciąża od początku była obstawiona lekami. Nie umiem jeść. Schudłam 2 kg przez 5 dni. Ciągle tylko siedzi mi w głowie pytanie, dlaczego... Ciągle płaczę i nie potrafię przestać... Postaraj się myśleć inaczej... Właśnie dostałaś nadzieję, że Twoje ciało jest zdolne do poczecia dziecka. Pamiętam jak rozmawiałm z moja panią gin, gdy szłam do niej już wiedząc, że stracę moją pierwszą ciążę. Byłam tak samo załamana jak Ty, ale ona mi wtedy właśnie tak powiedziała, że należy z tego wyciągnąć taki pozytyw, że wiemy, że coś zaskoczyło. I że dla niej to ważna i dobra informacja. Zamiast na drożnośc jajowodów (którą planowałyśmy jak stymulacje będą bezowocne) wysłała mnie szybko na hiseroskopię, żeby wyciąć małego mięśniaka (o którym wszyscy lekarze wcześniej mówili, że można go ignorować, bo mały i tak z boku). I widocznie w wielu przypadkach tak jest i pewnie dlatego ona nie słała mnie na ten zabieg od razu (taki lekarz ma przecież doświadczenie), ale obie ustaliłyśmy, że jeśli to może nawet w małym stopniu mieć wpływ, to jednak pozbywamy się od razu. I tak było. I wiedz, że też bardzo się bałam, naczytałam się, że wycinanie mięśniaka to też ryzyko powikłań, że blizna po nim może też uniemożliwić zagnieżdzenie, jeśli zarodek wgryzie się za blisko niej, itd itd. Okazało się, że zabieg poszedł bardzo sprawnie i wszystko było OK. Masz prawo teraz czuć wszystko to, co czujesz. Masz prawo się bać, bo spotykają Cię rzeczy nowe, nieznane i trudne. Masz prawo płakać i rozsypać się na kawałki. Bo to, co Cię spotkało jest po prostu cholernie smutne i bolesne. Teraz jest czas na żałobę i lepiej to przepłakać, żeby móc za jakiś czas zamknąć ten rozdział i zaczać kolejny. Zawsze trzeba wierzyć, że kolejnym razem znowu się uda i tym razem zakończenie będzie szczęśliwe. Bo dlaczego miałoby tak nie być? Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lipca, 22:42 Miphuhiz, Monika7, Przytulasek lubią tę wiadomość Starania od 💔 - 5 tc. 🩺 - histeroskopia / usunięcie mięśniaka (1,5 cm; 40% pod śluzówką. Histopatologia i biopsja OK - Owulacja stym. letrozolem po raz 2. Glucophage 750 - 2x1 i Norprolac 75 - Ovitrelle. 🍀⏸ - Beta 72 (Prog. 36,43 ng/mL) 🍀⏸ - Beta 200 (Śr. 2dniowy przyrost 🍀⏸ - Beta 1197 (Prog. 36,28 ng/mL; Śr. 2dniowy przyrost 🍀❤️ Zarodek 2,6 mm z ♥ 🍀❤️ CRL 20 mm. Słyszałam ♥ 🍀❤️ CRL 28 mm. 160u♥ 🍀❤️ CRL 54 mm, badania prenatalne i genetyczne - zdrowy chłopczyk 👩 Teraz: Euthyrox 112 (1x1), MAMADHA Premium Plus (1x2), MagB6 (3x1), Luteina (2x1), Neoparin (od Acard 150 zakwas z buraka ✔️AMH; ANA; TSH; ATg; ATPO; Białko C i S 💉 Czynnik V (R2) - wskazanie do stosowania heparyny od potwierdzenia ciąży w USG Koniczynka31 Przyjaciółka Postów: 164 34 Ja też mam mięśniaka, którego lekarz kazał wyciąć. Już nawet byłam umówiona na kwalifikacje do zabiegu, ale 2 dni przed zrobiłam test i był pozytywny. W ciąży mi zaczął rosnąć... Kate1811 lubi tę wiadomość Postów: 1880 1363 Koniczynka31 wrote: MayMasza mi lekarz kazał odstawić Accofil po potwierdzeniu ciazy beta. Mam żal do niego, bo może gdybym to brała to ten dzidziuś nadal by żył... Hmm to dziwne... Bo accofil często bierze się OD pozytywnego testu(tak było w moim przypadku). Natomiast nie będę podważać jego kompetencji bo co lekarz to metoda. Immunologia ma wpływ na ciążę tylko w 1trymestrze, późniejsze komplikacje podobno nie są już z nią powiązane. Taka informacje dostałam od immunologa. Clausix ma rację. Nie możesz się obwiniać. Na tym etapie tak naprawdę nie mamy za dużego wpływu na przebieg ciąży. Możemy jedynie odpoczywać ale to nie zagwarantuje sukcesu. To jest tak wczesny etap, gdzie dzieciątko probuje się dobrze 'usadowic'. Pozwól sobie na smutek i emocje. Musisz to przejść 'po swojemu ' ♥️ Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lipca, 05:02 Witamina D -> 78 HSG 2019 -> drożne AMH 1,91 badanie nasienia 2019 vs 2021 morfologia 4% -> 3% ❌ Koncentracja 46,05 mln/ml (norma >15) ->111,50 Miliony / ml mln/ml ✅ Całkowita liczba 115,13 mln (norma >39M/Próba) -> 490,60 M/Próba ✅ Ruch postępowy 55% (norma >32%) -> 50,23 % ✅(zmalało ❌) Ruchome 58,14 %(2021) ✅ Postów: 3681 2495 Koniczynka ja też zgadzam się z Maszka że raczej accofil jest włączany po pozytywnym teście lub nawet wcześniej już po owulacji a nie odstawiany po pozytywnej becie 😳 śmiało mi przez myśl przeszło że to przez to się nie udało ... Przepraszam...to tylko moja opinia on jest lekarzem ale no grubą nicią to szyte. Juliet lubi tę wiadomość 👶🏻 15tc 💔/ 9 tc💔 CB / CB ❌Toczeń Układowy-NIE aktywny ✔️ ❌ANA 4 (RNP/Sm+++, SS-A +++,Ro-52 +++, SS-B +) ❌ MTHFR A1298C -homozygota ❌ Homocysteina 13,3 ✔️Kwas foliowy 13,60 (3,10-20,50) ➖ 990 (187-883) ➖Wit D 112,60 (100-200 potencjalnie toksyczny) ➖DHEA-S 113,4 (96-512) ✔️ IO -> Gluk 93, Ins-8,3 ->H 1,91 (jest ok ale wzrosło z 1,36) ✔️TSH 1,69 ➖LH/FSH -> 15,21/7,98 -> 1,90 ✔️AMH 2,26 ✔️Prolaktyna 3dc 16,00ng/ml ✔️Badanie nasienia Lipiec 2022 - 57cs 🍀 --> Laparoskopia Postów: 1909 1943 Koniczynka31 wrote: Ja też mam mięśniaka, którego lekarz kazał wyciąć. Już nawet byłam umówiona na kwalifikacje do zabiegu, ale 2 dni przed zrobiłam test i był pozytywny. W ciąży mi zaczął rosnąć... Polubiłam przez przypadek, przepraszam. Podczytuje tu Was. Pozwól sobie na płacz, na smutek, masz do tego prawo. To wszystko co teraz czujesz jest normalne. Czy kiedyś będzie lepiej? Na pewno dasz rade, jak każda z Nas, w pewnym momencie poczujesz, że znów musisz walczyć i to da Ci jakiś sens. A co do acco to proponuje abyś miała zalecenia dobrego immunologa, bo bierze się go do 12tc MayMasza lubi tę wiadomość starania od 2016 *IVF ☹️ *IVF ✓ Transfer 🥳 Nic nie boli bardziej, niż śmierć spełnionego marzenia 💔 💔 Oleńka 34tc [*] 💔👼🏼 Walczymy dalej 🍀 *IVF °7 komórek 🤩 wszystkie zapłodnione ° 6 blastek 🤩 ✓ transfer - CB 💔 ✓ transfer - 😞 ✓ transfer - 😞 ✓ transfer 🙏🏻✊🏻❤️ 5dpt- beta: 15,91 7dpt- 66,08 9dpt- 199,48 11dpt- 544,04 13dpt- 1701,08 19dpt- pęcherzyk ciążowy i żółtkowy 25dpt- jest ❤️🙏🏻🌈🥰 Nasz cudzie trwaj! 🙏🏻🙏🏻🙏🏻❤️🌈 Mamy ❄️❄️ Koniczynka31 Przyjaciółka Postów: 164 34 Boże, czyli jednak to mogło być przez ten brak Accofilu ja nie wiem co dalej zrobię ze sobą... Teraz przez jego niekompetencje będę musiała jeszcze przechodzić przez zabieg Podacie mi namiary na Waszych immunologow? Postów: 53 11 Koniczynka31 wrote: Wiecie, jestem osobą wierzaca. Tym bardziej ciężko mi zrozumieć, dlaczego nadzieja została mi zabrana. Nadzieja, która żyłam od 2 miesięcy. Tak bardzo chciałabym zostać mama... Teraz nic mnie już nie cieszy. Nie potrafię iść dalej. Boje się, że zwariuje. 2 lata starań. Ciąża od początku była obstawiona lekami. Nie umiem jeść. Schudłam 2 kg przez 5 dni. Ciągle tylko siedzi mi w głowie pytanie, dlaczego... Ciągle płaczę i nie potrafię przestać... Myślę , że w kontekście wiary , to jest bardzo trudne. Człowiek wierzy , modli się i ufa Bogu , że wszystko będzie dobrze.. Myślę , że masz prawo i pewnie czujesz złość , czy gniew do Boga , tym bardziej w takiej sytuacji ...To jest normalne i ludzkie. Ja np sama miałam okres w życiu , kiedy się ciągle modliłam o to by mieć dziecko i czułam ciągłe rozczarowanie ..Teraz modlę się do Boga tylko o to , żeby dał mi to, co dla mnie będzie najlepsze... Ty przeżyłaś straszną tragedię , ale myślę , że Bóg też tego nie chciał i chcę być w tym cierpieniu przy Tobie ... Po prostu trzeba czasu , może rozmowy z Kimś , kto jest bliżej Boga niż my.... I tak sobie jeszcze nieśmiało pomyślałam ( nie chcąc jakoś urazić ), że może jak z czasem nadal będzie Ci trudno , to możesz skorzystać z pomocy jakiegoś specjalisty : psychologa ?Kogoś kto wysłucha , pomoże przez to przejść... No, ale to oczywiście to indywidualna sprawa. Dla niektórych to jest tak intymne i trudne , że chce to tylko przeżyć z najbliższą osobą. Albo po prostu bardziej wartościowe i pomocne jest wsparcie kobiet , co przeżyły to samo ( bo kto lepiej zrozumie ? ) , niż jakiejś tam pani mgr. Życzę dużo siły ... Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lipca, 11:58 " Zycie jest straszne , ale ja postanowiłem , że jest piękne " Bogumił Hrabal Starania od ok. 2 lat . Laparoskopia ok jajowody drożne. Prolaktyna bardzo wysoka- leki . Nasienie partnera- parametry do poprawy. Postów: 568 316 Koniczynka31 wrote: Ja też mam mięśniaka, którego lekarz kazał wyciąć. Już nawet byłam umówiona na kwalifikacje do zabiegu, ale 2 dni przed zrobiłam test i był pozytywny. W ciąży mi zaczął rosnąć... Koniczynka, to usuń teraz tego mieśniaka. Bo on ogólnie może uniemożliwiać/utrudniać zagnieżdżanie a w bardziej zaawansowanej ciąży nie musi ale może stwarzać dla niej różne ryzyka. A po co mieć taki stres dodatkowy. U Ciebie to raczej nie on namieszał, bo zarodek się zagnieździł i początkowo rowijał się dobrze U mnie od samego początku było źle. Gdybyś jednak musiała mieć ten zabieg łyżeczkowania, to zapytaj czy mogliby wyciąć tego mięśniaka wtedy... Przepraszam, że tak wprost piszę, wiem, że trudno Ci nawet o tym myśleć teraz. Ale wydaje mi się, że to powinno być możliwe. Ja się na immuno nie znam... ale faktycznie dziewczyny mogą mieć rację, żebyś poszukała dobrego immunolog, bo jeśli one ten lek brały inaczej niż ty to... może być tu coś na rzeczy. Kiedyś poszukując informacji na temat wszelkich badań i w jakiej kolejności i po co robić (bo lekarze wciąż mnie olewali a ja bardzo chciałam, żeby w końcu od czegoś zacząć), to trafiłam na ten pamiętnik: Tu jest bardzo dużo wiedzy. Na drugiej stronie masz kilka nazwisk i jak się do nich dostać. Myślę, że możesz nawet sama kojarzyć tę dziewczynę z jakiegoś wątku. A dziewczyny stąd może podpowiedzą kogoś jeszcze. Starania od 💔 - 5 tc. 🩺 - histeroskopia / usunięcie mięśniaka (1,5 cm; 40% pod śluzówką. Histopatologia i biopsja OK - Owulacja stym. letrozolem po raz 2. Glucophage 750 - 2x1 i Norprolac 75 - Ovitrelle. 🍀⏸ - Beta 72 (Prog. 36,43 ng/mL) 🍀⏸ - Beta 200 (Śr. 2dniowy przyrost 🍀⏸ - Beta 1197 (Prog. 36,28 ng/mL; Śr. 2dniowy przyrost 🍀❤️ Zarodek 2,6 mm z ♥ 🍀❤️ CRL 20 mm. Słyszałam ♥ 🍀❤️ CRL 28 mm. 160u♥ 🍀❤️ CRL 54 mm, badania prenatalne i genetyczne - zdrowy chłopczyk 👩 Teraz: Euthyrox 112 (1x1), MAMADHA Premium Plus (1x2), MagB6 (3x1), Luteina (2x1), Neoparin (od Acard 150 zakwas z buraka ✔️AMH; ANA; TSH; ATg; ATPO; Białko C i S 💉 Czynnik V (R2) - wskazanie do stosowania heparyny od potwierdzenia ciąży w USG Koniczynka31 Przyjaciółka Postów: 164 34 Dziewczyny, zaczęłam krwawic Postów: 2962 2639 Izaja wrote: Juliet, a jak u Ciebie wyglądały krwawienia w ciszy z Synkiem? Pamiętasz? Kiedy się pojawiły, czy była to pojedyncza sytuacja i czy został znaleziony powód? Ja plamiłam, jak podali mi leki poronne, to zdążyłam dojechać pod dom. Najpierw pamiętam okropny ból pochwy, lędźwi i brzucha, a później potok krwi. Duże skrzepy, krew, a później jajo i dalej skrzepy i krew. Ból był na prawdę duży, brałam przeciwbólowe, ale one nie działają na złamane serce niestety 😪 Nie szukaliśmy powodu, chciałam jak najszybciej to przejść. Szybko wróciłam do pracy, żeby tylko o tym nie myśleć, ale wracało 😥 Przyjęłam, że tak się po prostu zdarza i że mógł być wadliwy plemnik. Później zrobiliśmy badania nasienia i faktycznie sporo wadliwych plemników. Morfo 2%. Po kuracji fertilmanem plus zaskoczyło zdrowe dzieciątko 🥰 - cień ⏸🍀 10dpo - ⏸ 🍀 11dpo - beta 44 🤞🥰 13dpo - beta 159 😍 ⬆️ 252% 15dpo - 9:30 - nasze pierwsze spotkanie ❤ Maleństwo 4mm z bijącym serduszkiem 🥰 - kroplówki, dzidzia 1,39cm 😍 - USG 12+4 🤞zdrowy bobasek 6,70cm 🥰 prawdopodobnie chłopiec 💙😍 - USG 21+4 🤞Kazio waży 551 gram i jest zdrowym chłopcem 💙😍 - 1340g 🥰💙 - USG 30+5 🤞 synek waży 1989g - 3920g 💙 - o 12:36 Kazio przyszedł na Świat 😍 4270g 59cm 💙 💔 9tc poronienie zatrzymane Starania od Nasienie: Koncentracja 29,94 mln/ml (> 15mln/ml) ✔ Całkowita liczba 128,74 M/próba (> 39 M/próba) ✔ Ruch postępowy 58,49% (> 32%)✔ Ruchome 70,28% (> 40%) ✔ Morfologia 2% (> 4%) ➖ Zwiększona lepkość ➖ Postów: 2962 2639 Koniczynka31 wrote: Twierdzi, że lepiej indukowac to w warunkach szpitalnych, bo brałam heparyne i nigdy nie wiadomo jak zareaguje mój organizm jak zacznie się krwawienie. Poza tym ponoć jak jest zabieg to jest większa szansa, że tam nic nie zostanie, bo ponoć też jest to później ryzyko do pojawienia się jakiejs choroby tak bardzo boję się zabiegu Pod kątem dalszych starań oczywiście... Ja uważam, że lepiej jakbyś pojechała na indukcję. Żebyś nie dostała jakiegoś zakażenia. - cień ⏸🍀 10dpo - ⏸ 🍀 11dpo - beta 44 🤞🥰 13dpo - beta 159 😍 ⬆️ 252% 15dpo - 9:30 - nasze pierwsze spotkanie ❤ Maleństwo 4mm z bijącym serduszkiem 🥰 - kroplówki, dzidzia 1,39cm 😍 - USG 12+4 🤞zdrowy bobasek 6,70cm 🥰 prawdopodobnie chłopiec 💙😍 - USG 21+4 🤞Kazio waży 551 gram i jest zdrowym chłopcem 💙😍 - 1340g 🥰💙 - USG 30+5 🤞 synek waży 1989g - 3920g 💙 - o 12:36 Kazio przyszedł na Świat 😍 4270g 59cm 💙 💔 9tc poronienie zatrzymane Starania od Nasienie: Koncentracja 29,94 mln/ml (> 15mln/ml) ✔ Całkowita liczba 128,74 M/próba (> 39 M/próba) ✔ Ruch postępowy 58,49% (> 32%)✔ Ruchome 70,28% (> 40%) ✔ Morfologia 2% (> 4%) ➖ Zwiększona lepkość ➖ Postów: 2962 2639 Koniczynka31 wrote: Dziewczyny, zaczęłam krwawic Wiem, że zabrzmi słabo, to co teraz napiszę, ale w tej sytuacji to dobrze, że zaczęło się samo. Poobserwuj się kilka dni i pojedź na izbę, żeby sprawdzili czy wszystko prawidłowo się oczyszcza. - cień ⏸🍀 10dpo - ⏸ 🍀 11dpo - beta 44 🤞🥰 13dpo - beta 159 😍 ⬆️ 252% 15dpo - 9:30 - nasze pierwsze spotkanie ❤ Maleństwo 4mm z bijącym serduszkiem 🥰 - kroplówki, dzidzia 1,39cm 😍 - USG 12+4 🤞zdrowy bobasek 6,70cm 🥰 prawdopodobnie chłopiec 💙😍 - USG 21+4 🤞Kazio waży 551 gram i jest zdrowym chłopcem 💙😍 - 1340g 🥰💙 - USG 30+5 🤞 synek waży 1989g - 3920g 💙 - o 12:36 Kazio przyszedł na Świat 😍 4270g 59cm 💙 💔 9tc poronienie zatrzymane Starania od Nasienie: Koncentracja 29,94 mln/ml (> 15mln/ml) ✔ Całkowita liczba 128,74 M/próba (> 39 M/próba) ✔ Ruch postępowy 58,49% (> 32%)✔ Ruchome 70,28% (> 40%) ✔ Morfologia 2% (> 4%) ➖ Zwiększona lepkość ➖ Postów: 1909 1943 Koniczynka31 wrote: Boże, czyli jednak to mogło być przez ten brak Accofilu ja nie wiem co dalej zrobię ze sobą... Teraz przez jego niekompetencje będę musiała jeszcze przechodzić przez zabieg Podacie mi namiary na Waszych immunologow? dr Sydor przyjmuje w Krakowie i Tarnowie Trzymaj sie starania od 2016 *IVF ☹️ *IVF ✓ Transfer 🥳 Nic nie boli bardziej, niż śmierć spełnionego marzenia 💔 💔 Oleńka 34tc [*] 💔👼🏼 Walczymy dalej 🍀 *IVF °7 komórek 🤩 wszystkie zapłodnione ° 6 blastek 🤩 ✓ transfer - CB 💔 ✓ transfer - 😞 ✓ transfer - 😞 ✓ transfer 🙏🏻✊🏻❤️ 5dpt- beta: 15,91 7dpt- 66,08 9dpt- 199,48 11dpt- 544,04 13dpt- 1701,08 19dpt- pęcherzyk ciążowy i żółtkowy 25dpt- jest ❤️🙏🏻🌈🥰 Nasz cudzie trwaj! 🙏🏻🙏🏻🙏🏻❤️🌈 Mamy ❄️❄️ Postów: 996 416 Koniczynka przykro mi, tule Cię mocno 🤗 Tu chyba nie ma dobrego wyjścia. "Łatwiej" będzie Ci to przejść w domu z mężem, ale znowu bezpiecznien pod okien lekarzy 🙄 Musicie z mężem podjąć decyzję, co będzie rozsądniejsze. 👱♀️Dominika, 26 🙋♂️ Sebastian, 30 👱♀️Io ❌ - > metformina 750mg Morfologia ✅ Tsh 1,05 ✅ Witamina D3 ❌ Ferrytyna ✅ 🙋♂️ Morfologia ✅ Badanie nasienia ✅ Postów: 53 11 Kate1811 wrote: dr Sydor przyjmuje w Krakowie i Tarnowie Trzymaj sie Jak mogę dopytać , to dr. Wojciech Sydor ? czy inne imię ? " Zycie jest straszne , ale ja postanowiłem , że jest piękne " Bogumił Hrabal Starania od ok. 2 lat . Laparoskopia ok jajowody drożne. Prolaktyna bardzo wysoka- leki . Nasienie partnera- parametry do poprawy. Postów: 996 416 Dziewczyny jak bierzecie metformine i chcecie wypić kieliszek winka na endometrium to w ten dzień też zażywacie lek? 👱♀️Dominika, 26 🙋♂️ Sebastian, 30 👱♀️Io ❌ - > metformina 750mg Morfologia ✅ Tsh 1,05 ✅ Witamina D3 ❌ Ferrytyna ✅ 🙋♂️ Morfologia ✅ Badanie nasienia ✅ Postów: 3739 2307 Dominika96 wrote: Dziewczyny jak bierzecie metformine i chcecie wypić kieliszek winka na endometrium to w ten dzień też zażywacie lek? Generalnie się nie powinno, bo obciąża wątrobę, ale ja biorę jeżeli wypije jeden drink czy piwo. Jak jest impreza jakaś większa typu wesele, to nie biorę. Dominika96 lubi tę wiadomość 30 lat, Hashi, IO, od - 💔6 tc - 💔 cp 💊 Euthyrox 50/75, Metformina 500, Fertistim, Acard 150, NAC Glukoza - 87,2 -> 84,5 ✅ Insulina - 16,6 -> 7,1 ✅ HOMA-IR - -> 1,48 ✅ TSH 1,93 ✅ FT3 2,96 ✅ FT4 1,28 ✅ HSG ✅ AMH - 1,72 ✅ FSH - 10,4 ✅ LH - 10,2 ✅ Estradiol - 29,6 ✅ Prolaktyna - 511 ❌ wit D - 24,1 -> 35,4 ✅ Krzywa glukozy: 88,6 -> 67,6 -> 80,6 Krzywa insuliny: 10,8 -> 40,9 -> 48,2 przeciw kardiolipinie (IgM i IgG) - ujemny ✅ ATG - 450 IU/ml ❌ ATPO - 10,6 IU/ml ✅ Nasienie M -> 💊 Fertilman Plus 2x1 tab: Koncentracja 19,12 mln/ml (norma >15) -> 75,25 mln/ml ✅ Całkowita liczba 66,92 mln (norma >39) -> 188,13 mln ✅ Ruch postępowy 15,14% (norma >32%) -> 74,67 % ✅ Ruchome 25,95% (norma >40%) -> 84,89 % ✅ Morfologia 3% (norma >4%) -> 6% ✅ "Na końcu wszystko będzie dobrze. Jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to jeszcze nie koniec." Postów: 1909 1943 Przytulasek wrote: Jak mogę dopytać , to dr. Wojciech Sydor ? czy inne imię ? Tak, to on Przytulasek lubi tę wiadomość starania od 2016 *IVF ☹️ *IVF ✓ Transfer 🥳 Nic nie boli bardziej, niż śmierć spełnionego marzenia 💔 💔 Oleńka 34tc [*] 💔👼🏼 Walczymy dalej 🍀 *IVF °7 komórek 🤩 wszystkie zapłodnione ° 6 blastek 🤩 ✓ transfer - CB 💔 ✓ transfer - 😞 ✓ transfer - 😞 ✓ transfer 🙏🏻✊🏻❤️ 5dpt- beta: 15,91 7dpt- 66,08 9dpt- 199,48 11dpt- 544,04 13dpt- 1701,08 19dpt- pęcherzyk ciążowy i żółtkowy 25dpt- jest ❤️🙏🏻🌈🥰 Nasz cudzie trwaj! 🙏🏻🙏🏻🙏🏻❤️🌈 Mamy ❄️❄️ Postów: 996 416 Dzięki Clausix ☺️ a jest jakiś naturalny sposób, lek na przedłużenie fazy luteinowej? 👱♀️Dominika, 26 🙋♂️ Sebastian, 30 👱♀️Io ❌ - > metformina 750mg Morfologia ✅ Tsh 1,05 ✅ Witamina D3 ❌ Ferrytyna ✅ 🙋♂️ Morfologia ✅ Badanie nasienia ✅ Postów: 3681 2495 Dominika96 wrote: Dzięki Clausix ☺️ a jest jakiś naturalny sposób, lek na przedłużenie fazy luteinowej? Mi ogół oe Duphaston wydłużył fazę lutealna . Po długotrwałym braniu jakoś organizm się nauczył tego i teraz nawet jak nie biorę to mam tak czy siak 16dni FL. 👶🏻 15tc 💔/ 9 tc💔 CB / CB ❌Toczeń Układowy-NIE aktywny ✔️ ❌ANA 4 (RNP/Sm+++, SS-A +++,Ro-52 +++, SS-B +) ❌ MTHFR A1298C -homozygota ❌ Homocysteina 13,3 ✔️Kwas foliowy 13,60 (3,10-20,50) ➖ 990 (187-883) ➖Wit D 112,60 (100-200 potencjalnie toksyczny) ➖DHEA-S 113,4 (96-512) ✔️ IO -> Gluk 93, Ins-8,3 ->H 1,91 (jest ok ale wzrosło z 1,36) ✔️TSH 1,69 ➖LH/FSH -> 15,21/7,98 -> 1,90 ✔️AMH 2,26 ✔️Prolaktyna 3dc 16,00ng/ml ✔️Badanie nasienia Lipiec 2022 - 57cs 🍀 --> Laparoskopia Zainteresują Cię również: Treści zawarte w serwisie OvuFriend mają charakter informacyjno - edukacyjny, nie stanowią porady lekarskiej, nie są diagnozą lekarską i nie mogą zastępować zasięgania konsultacji medycznych oraz poddawania się badaniom bądź terapii, stosownie do stanu zdrowia i potrzeb kobiety. Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. W każdej chwili możesz swobodnie zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich zapisywaniu. Dowiedz się więcej. PRZEJDŹ DO STRONY
Kiedy zrobić test ciążowy, aby wynik był wiarygodny? Kiedy zrobić test ciążowy, aby jego wynik nie został zafałszowany? Warto przestrzegać kilku zasad. Sprawdź, kiedy jest najdogodniejszy termin na wykonanie testu ciążowego i co może oznaczać wynik fałszywie pozytywny. Beta HCG - badanie, dzięki któremu dowiesz się czy jesteś w ciąży. Na czym polega i jakie są normy? Beta HCG pozwala określić już na wczesnym etapie, czy doszło do zapłodnienia. Dzięki prostemu badaniu krwi zyskasz pewność, czy zostaniesz mamą. Kiedy przeprowadzany jest ten test i jakie są normy wyników? Małgorzata Wołoszyn Test owulacyjny: jak i kiedy go wykonać? Test owulacyjny jest wykorzystywany w celu ustalenia dokładnego momentu owulacji, co jest niezmiernie istotne w przypadku starań o dziecko. Kiedy najlepiej go wykonać? Małgorzata Wołoszyn Iza Miko zamroziła jajeczka, aby kiedyś zostać mamą. "Czeka mnie wczesna menopauza" - W zeszłym roku zamroziłam swoje jajeczka, ponieważ dowiedziałam się, że mam bardzo nisko poziom AMH i wystraszyłam się - wyznała Iza Miko w rozmowie z "Vivą". Opowiedziała o swoich obawach i planach dotyczących macierzyństwa. AS Jak zajść w ciążę - owulacja, dni płodne, stres. Co ma wpływ na zapłodnienie? Jak zajść w ciążę? Wiele kobiet zastanawia się, jakie kroki należy podjąć, by starania o dziecko nie okazały się bezowocne. Aby wszystko się udało, w pierwszej kolejności warto dobrze poznać cykl miesiączkowy, który u każdej z kobiet wygląda nieco inaczej. EK Małgorzata Rozenek o płodności: "Długo staraliśmy się z mężem o dziecko, (...) nasze organizmy potrzebowały energii i sił na wysiłek fizyczny i psychiczny" Małgorzata Rozenek-Majdan w książce "Świadoma mama" wraz ze znanymi specjalistami obala mity dotyczące ciąży, które przynoszą kobietom tylko dezinformację i niepotrzebnie je straszą. Czternaście rozmów z bardzo różnych dziedzin odpowiada na trudne pytania i pomaga parom zmierzyć się z wymagającym czasem ciąży, tematem niepłodności czy traumy po poronieniu. fragment książki "Świadoma mama" Podwójna owulacja a ciąża - co warto wiedzieć? Podwójna owulacja a ciąża to złożona kwestia. Zdarza się, że nie tylko może dojść do podwójnego jajeczkowania w jednym cyklu miesiączkowym, ale i do ciąży bliźniaczej. Dzieje się tak, gdy zapłodnione zostaną dwa pęcherzyki, które dojrzeją jednocześnie. Jakie są przyczyny i objawy podwójnego jajeczkowania? mb Dieta przed ciążą i suplementacja. Co trzeba wiedzieć? Dieta przed ciążą powinna być dobrze przemyślana i różnorodna. Jej zadaniem jest zaopatrzenie organizmu kobiety planującej dziecko w niezbędne składniki budulcowe, energetyczne, jak również witaminy i mikroelementy. Dlaczego to takie ważne? mb Termometr owulacyjny - jak się nim posługiwać? Do czego służy? Termometr owulacyjny jest niezbędny przy określaniu dni płodnych i niepłodnych. Pozwala na wyznaczanie momentu owulacji na podstawie analizy temperatury ciała. Stosuje się go w naturalnych metodach kontroli płodności, czyli naturalnego planowania rodziny. mb Komórka jajowa, czyli gigant, od którego zaczyna się życie Komórka jajowa (oocyt) w porównaniu z ruchliwymi plemnikami zdaje się być nudna i bierna. Czasem jednak to ona rozdaje karty i niejednym może cię zaskoczyć żeńska komórka rozrodcza. eska Owulacja - co warto wiedzieć o jajeczkowaniu Owulacja, inaczej jajeczkowanie, wyznacza szczyt płodności w cyklu menstruacyjnym. To dlatego każda kobieta powinna wiedzieć, kiedy pojawia się jajeczkowanie, zarówno jeśli stara się o dziecko, jak i gdy stosuje naturalne metody antykoncepcji mzb Chiński kalendarz płci: czy się sprawdza? Chiński kalendarz płci opiera się jedynie na wieku matki i miesiącu, w którym doszło do zapłodnienia. Czy się sprawdza? Czy rzeczywiście chiński kalendarz płci działa i wskaże, czy urodzi się chłopiec czy dziewczynka? rad Kalendarzyk dni płodnych i niepłodnych: jak wyliczyć dni płodne? Kiedy są dni płodne? Kalendarzyk pomoże trzymać rękę na pulsie. Kalendarzyk dni płodnych to coś, z czego często korzystają kobiety chcące zajść w ciążę, śledzące swój cykl. Termin owulacji jest niezwykle ważną informacją. nn-k Poronienie. Dlaczego? Medycyna jest wobec poronienia bezradna. Lekarze nie są w stanie ani przewidzieć, ani zatrzymać poronienia, kiedy już się rozpocznie. Czy badanie genetyczne materiału z poronienia jest odpowiedzią na to, dlaczego ciąża nie utrzymała się? Kto powinien je zrobić? Tekst: Joanna Biszewska, konsultacja dr n. med. Grzegorz Mrugacz Testy owulacyjne - cena, opinie i skuteczność Staracie się o dziecko? Testy owulacyjne pomogą obserwować cykl owulacyjny. Czy są skuteczne? Jaka jest cena testów owulacyjnych i jakie są na ich temat opinie? Odpowiadamy. nn-k To pomoże zajść w ciążę? Obalamy mity dotyczące płodności Czy popularne sposoby, które mają ułatwić zajście w ciążę, rzeczywiście działają? Pytamy ginekologa-położnika, dr Grzegorza Południewskiego o skuteczność zalecanych pozycji i częstotliwość współżycia. Karolina Stępniewska Kobiecy plan: najpierw imprezy, awans i podróże, potem dziecko Nic dziwnego, że coraz później decydujemy się na dzieci - według badań zanim zostaniemy matkami chcemy wiele osiągnąć. Co znalazło się na liście punktów do odhaczenia przed ciążą? Karolina Stępniewska 8 rzeczy, które powinnaś zrobić przed zajściem w ciążę Decyzja zapadła, chcecie mieć dziecko. Zanim jednak zajdziesz w ciążę, pomyśl o zrobieniu kilku rzeczy. Jakich? Karolina Stępniewska Kalendarz dni płodnych a metody obserwacji cyklu Kalkulator dni płodnych to tylko jeden ze sposobów wyznaczania dni "ekologicznych", na podstawie których można w stworzyć prywatny kalendarz dni płodnych należą: metoda termiczna, metoda Billingsów, metoda objawowo-termiczna. Trzeba jednak pamiętać, że są to metody pomocnicze, przez wielu lekarzy nie uznawane nawet za metody antykoncepcyjne. Znajomość tych metod może być za to przydatna, gdy chcemy lepiej poznać swoje ciało i zachodzące w nim zmiany. agkow Owulacja: osobisty kalendarzyk Dni płodne i niepłodne występują u kobiety w mniej lub bardziej regularnych cyklach. Ich zrozumienie pomoże sprawnie korzystać z kalkulatora dni płodnych, lepiej poznać swoje ciało i stworzyć własny kalendarz owulacji. agkow "Najszybciej zachodzą w ciążę kobiety, których waga mieści się między 20 a 24 BMI". Dieta na płodność - nowa moda? Niedożywienie i nadmierna szczupłość często wiążą się z zaburzeniami płodności. Większym jednak problemem jest nadwaga i otyłość - mówi dietetyczka, Alicja Kalińska. W rozmowie z Joanną Biszewską podaje, jakie zmiany warto dokonać w swojej diecie, aby na świecie pojawiło się wymarzone i upragnione dziecko. Joanna Biszewska Czego nie wolno mówić bezdzietnym? Twoi przyjaciele nie mają dzieci, ale nie zawsze znasz prawdziwą przyczynę takiego stanu rzeczy. To, że są bezdzietni nie oznacza, że są pozbawieni uczuć. Brak taktu i nieopatrzne słowa znajomych rodziców mogą bardzo zranić. Joanna Rokicka Starania o dziecko: pytania i odpowiedzi Kiedy dwoje ludzi zaczyna planować powiększenie rodziny, pojawia się wiele pytań. Jeszcze więcej, gdy test pokazuje, że wkraczamy w zupełnie nowy etap życia. Codziennie zadajecie pytania naszym ekspertom. Wybraliśmy dla Was najciekawsze zadane dotąd pytania i odpowiedzi lekarzy Jesteście gotowi na dziecko? [HIT SIECI] Seria internetowych testów mających określić, czy jesteśmy gotowi na posiadanie potomstwa to prawdziwy strzał w dziesiątkę! Sprawdźcie sami, czy dojrzeliście już do roli rodziców. red. Diagnostyka niepłodności: mija rok, ciąży nie ma Decyzja o ciąży podjęta. Starania rozpoczęte. Mijają trzy miesiące, pół roku, rok. Efektów nie ma. Spokojnie. Nic jeszcze nie jest przesądzone. Kiedy się wybrać do lekarza? Razem czy osobno? Co może być przyczyną niepłodności? Joanna Biszewska 7 sygnałów, że jesteś gotowa na dziecko Czy wydaje ci się, że w telewizji są tylko reklamy pieluszek, kaszek dla dzieci i kremów na rozstępy? Oto kilka sygnałów, które mogą wskazywać na to, że nadszedł czas na dziecko. Z przymrużeniem oka i na wskroś niepoważnie. Karolina Stępniewska Jakie szanse na pierwszą ciążę po 35 roku życia? Kłopoty z zajściem w ciążę często zaczynają się po 35 roku życia. Biologii nie oszukamy. Im kobieta starsza, tym częściej zmaga się z niepłodnością. Współczesna medycyna podsuwa rozwiązania. Coraz więcej kobiet rodzi grubo po 30-tce. Joanna Biszewska Zamrażamy jajeczka: szansa na wieczną płodność? Coraz częściej zdrowe kobiety deponują własne komórki jajowe. Na zapas, na później, na lepsze czasy. Czy dzisiejsza singielka, karierowiczka zachowa wieczną płodność? Czy z zamrożonych jajeczek powstaną kiedyś dzieci? Joanna Biszewska Adopcja po polsku - temat wstydliwy, dziecko nie musi znać swoich korzeni? Adopcja jest hasłem budzącym wiele pozytywnych emocji w polskim społeczeństwie. Im głębiej jednak wchodzimy w temat, tym bardziej zastanawiających odkryć dokonujemy. Anna Krawczak, Stowarzyszenie Nasz Bocian
starania o dziecko i nic