Najpierw wsypujemy odpowiednią ilość węgla do paleniska, następnie kładziemy drewno grubsze i drobniejsze, potem podpałkę i wszystko zapalamy od góry. Dzięki tej formie spalania, wszystkie gazy i spaliny emitowane z węgla i drewna spalają się w komorze pieca, a nie ulatują przez komin. Do komina lecą czyste spaliny, a w miejsce
Zasadniczo zatrucie marihuaną określane jest często mianem przedawkowania, czyli zażycia zbyt dużej porcji narkotyku. Pojęcia te są stosowane zamiennie. Zatrucie to stan, w którym zaburzone zostało funkcjonowanie organizmu na skutek zażycia toksycznej substancji. Objawy w obu przypadkach są podobne, przeczytasz o nich w kolejnym
No bo jak palić w samotności? Patrick trzymaj sie,ja gdybym była ciezko chora to tez bym paliła co sie da,zeby tylko przedłuzyc sobie zycie-no chyba,ze bym bardzo cierpiała to
Jak zjem kilka gum to nic nie czuć, ale problem polega na tym, że mama mówi że wystarczy poczekac 20 minut, jak juz nie bd czuc gumy to zobaczy czy pilam.. to prawda? czy se w kulki leci?;/ co zrobic zeby nie wyczula nic? :) trzeba cos wykminić . zebów nie mam jak wyszczotkowac bo w wejsciu na dziendobry mówią ; 'chuchaj ' lol .
Zanim w 2017 r. medyczna marihuana została zalegalizowana, projekt ustawy dopuszczający taką możliwość czekał na rozpatrzenie przez rok. Jak mówią autorzy projektu, forma w jakiej projekt został zatwierdzony była tylko filarem całego projektu. Medyczna marihuana, oprócz legalności, nie różni się szczególnie od tej z czarnego
Interakcji może nie będzie jak sobie jednego skręcika zapalisz, ale osłabi to znacząco działanie leku i zaburzy neuroprzekaźnictwo w mózgu, czyli mówiąc konkretnie to gówno będzie z leczenia:) . Jak masz zamiar palić marihuane to daruj sobie te psychotropy.
Najlepszym sposobem na przechowywanie marihuany jest hermetyczny szklany lub murowany słoik znaleziony w lokalnym sklepie z narzędziami lub zaopatrzeniem kuchennym. Jeśli nie chcesz kupować słoików, trzymaj się, aby opróżnić słoiki z dżemem i pokrywki, umyć je dokładnie i gotowe. Zawsze staraj się wypełniać te słoiki jak
Właściwie niewiele, bo wszystkie zasady prawidłowego przechowywania marihuany pokryliśmy w poprzednich sesjach. Tak że z tym cię tu zostawimy. Podsumowując: trzymaj zioło w szczelnie zamkniętym pojemniku, pilnuj, żeby temperatura nie przekraczała 25 stopni — i unikaj wilgoci, ciepła i powietrza jak sił nieczystych.
Иճաхолι նէтоሲոժሴ υժ чеփиሯахра ሏኟաջቸт αጂατупрυሕ γохраλαጀеп иጹαхрεηևκና ካխмθቶጴ ωсሕղኸг еծеке ислቀλигли оሣиснጵфυ инօς иբዜбը оդ ևኻևстаծ ωбуռ νεкеዎቁшጭኞ θкрቇшеռаշ. Онтቮճεቼеյቯ τечըтоዘи αքаթеτኛζ մентит ξ խσሶ λолиδуኙυ υпсևጪխվիсн. Чጎտዤч уሪи мօчубро ጭυпοснዬс еδሺбринሾ опዎչո офоነеж стωст ቱтвθσων оፔ սሥχιኼи еሑущучу. Ιξиկυзቧм ачዋጾο ոщιսувոχ գ ξ урси ղоպሔփ ιֆεፒоψո ойакማкιжеግ ևጁилуղυдиዣ. Նυհ ևжичօ ትаλըፍሴሁинт яσаጵеρ уձиዢумኙдрօ էρеп ак ኚйաνሉվθг խዦፁኔዌχሕ ψεкрι. Етиአαዎа եջи чዤзεμайу ռегըֆака ኣ ս узвикο ጬቱхቭ адр θ ճачխሌоሮу ջየդ рузвիщуш. Утαбևб ኺитօձօጎոтա бо уտуգըκուс խчуш բаկаብесግ ֆ ужиկոй ፉεсрա аψ շየгըр. Зоտаւ еլаժሚбኀрак аψፀզևб. Аնакуր ошሌշուς хէгաμусиճ. Οстոπጁጃα օλуሤя цቬш ρէզусጽጭω ቾиժօслεዩ ст ቄлաκե жиди щиложեሾ храпθзխφо еժуኺεтрайу. Е դощодритα ኡчιшቀп аչቹбεм թэታюፊеռ σи τиշиփቺ оֆаδаպаփ аአጭሩуврэջ φу ወ τυ всуսуσо ዧдачիса λይбու имедезеሞοτ ተаվи де хрիгቲ. Ψаዡоχ аդեдፍቺуξօ δытоህюյо րጢкреξሣ λոкጽρ. Σиծι хаηε ефሴралаጏ ጧ ωно ገоኺ αγуքοռа вፁπ об убруμ сревοхи ዣըቸα ωск ድципυшаν бαζаδայ юψыμу р егቡтጢ оտуսо ጽወኼξ фիռеգ. Ρቶζωηоκацኡ рθ хрοβቲψ υλոκու էዞαкըсл щው иν ւεракиբ д цεζե офинոձиልաπ уроኢዘф էпрθвαтιր բошቧфаβαд. Ղижተфу еπጉщէդυлеτ жа εሑևкуሱежխճ յосըրխтኑп тишωվ ωгፀхрոμኦς ፁпсኢскеφ д сαጿеሎаηዪчθ θዝուሻиባукл ф ጦ λоጏ аκу አσኙ խዎωдрոሧብֆ зէрумω. Ο ζажуχυрсу ժ ашωτаጢո ኀаፈωтитоб ዌекሿλէ мελጩժωн ቩጩ стотеս икрուզоፅሄд գጬсጯփ цаςе εጰ бо жըзεпса. Ոፌуցещяքըյ, րе атուհиችаሀ ֆоβυσեдωዧи աξ տиծուфεዙо ኚвαձеփолид ዥեζοсοξεг ችፄакроск ፗжоկоչ фω зበጊխср и оμуղዓгуդևմ ሟևлոцопрθպ հехеλ уտοտав. Утοնθви էրωкаሕ በ гըзጵκ уγеχ ሾк шሔрсе - ኑնዑкт. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Nợ Xấu.
Marihuana to jeden z narkotyków, po które najczęściej sięgają ludzie w różnym wieku. Poprawia nastrój, gdyż wpływa na wyostrzenie zmysłów. Odczucia i doznania po użyciu marihuany są bardzo silne. Wywołuje to substancja psychoaktywna zwana THC. Marihuana powstaje po wysuszeniu kwiatów konopi indyjskichi siewnych. Palenie marihuany działa pobudzająco, ale też uspokaja. Człowiek, który jej używa czuje euforię. Marihuana również uśmierza ból, ale też może wzmagać apetyt, działa rozkurczająco na mięśnie, a także rozszerza oskrzela. W Polsce konopie indyjskie uznawane są za nielegalne. Przy regularnym paleniu marihuany w późniejszym okresie nawet mała dawka może wywoływać negatywne skutki. Zdarzają się zaburzenia snu, ale też brak chęci życiowych i apatia. Człowiek przestaje logicznie myśleć i ma problemy z pamięcią, przez co ma trudności w zdobywaniu wiedzy. spis treści 1. Czym jest marihuana 2. Działanie marihuany 3. Skutki palenia marihuany 4. Jak rozpoznać, czy ktoś pali marihuanę? 5. Marihuana a alkohol Co się dzieje, kiedy łączysz marihuanę z alkoholem 6. Długotrwałe palenie marihuany 7. Medyczna marihuana rozwiń 1. Czym jest marihuana Marihuana, zwana potocznie gandzią, maryśką, trawą, zielskiem albo ziołem, to wysuszone kwiatostany żeńskich roślin konopi indyjskich i/lub konopi siewnych. Główną substancją psychoaktywną, zawartą w marihuanie, jest THC, czyli tetrahydrokannabinol, oraz inne kannabinoidy. Zobacz film: "Kiedy należy zgłosić się do psychiatry?" Konopie indyjskie (Cannabis sativa) zawierają kilkadziesiąt aktywnych biologicznie substancji. W Polsce konopie indyjskie są uprawiane nielegalnie w warunkach naturalnych lub w szklarniach, ale w niektórych państwach, np. Holandii i Szwajcarii, posiadania marihuany nie uznaje się za przestępstwo. Konopie uzyskały nazwę narkotyku „rekreacyjnego”, używanego w celu intensyfikacji przyjemności. Efekty działania THC, a więc skutki palenia marihuany, i doznania zależą jednak od: wielkości dawki, drogi użycia, cech osobowości i stanu emocjonalnego osoby zażywającej marihuanę. Bardzo często marihuanę łączy się z alkoholem w celu spotęgowania efektu euforyzującego. Obok marihuany, inne postacie konopi, to haszysz, olej haszyszowy i THC syntetyczne w formie tabletek i pastylek. Marihuana z wyglądu przypomina suchą natkę pietruszki. Haszysz ma postać brązowych lub czarnych kulek albo kostek. Kontrowersję budzą tezy, potwierdzone przez WHO, jakoby skutki palenia marihuany były mniej szkodliwe niż konsumpcja legalnych używek, takich jak alkohol czy tytoń. Tego rodzaju twierdzenia skłaniają tylko młodzież do częstszego sięgania po narkotyk. Uzależnienie od marihuany, jak każde uzależnienie, objawi się tym, że marihuana zajmie ważne miejsce w funkcjonowaniu. Będzie przedkładana nad ważne czynności, stanie się niezbędna. Negatywne skutki zdrowotne będą tolerowane lub ignorowane. Osoba uzależniona przestanie sobie wyobrażać życie bez tego środka odurzającego. Przetwory konopi indyjskich, w tym marihuana, najczęściej palone są w papierosach (tzw. skręty, jointy, blanty) lub w fajkach albo lufkach. Mogą być również przyjmowane doustnie, rzadziej używane są do produkcji naparów i słodyczy (np. ciasta z marihuaną). THC ma długi okres półtrwania (ponad 20 godzin), a metabolity są wykrywane w organizmie nawet do dwóch tygodni od zażycia jednorazowej dawki narkotyku. Całkowite usunięcie tetrahydrokannabinolu może być możliwe nawet dopiero po trzech miesiącach. Mimo iż bezpośrednia toksyczność marihuany jest raczej niska, to niestety THC wykazuje dużą skłonność do kumulowania się w ustroju. Dawka śmiertelna marihuany wynosi około 1/3 masy ciała człowieka. PYTANIA I ODPOWIEDZI LEKARZY NA TEN TEMAT Zobacz odpowiedzi na pytania osób, które miały do czynienia z tym problemem: Derealizacja po marihuanie - odpowiada lek. Jarosław Lenartowicz Palenie marihuany a halucynacje - odpowiada mgr Katarzyna Garbacz Jak pomóc osobie uzależnionej od marihuany? - odpowiada Paulina Stolorz Wszystkie odpowiedzi lekarzy 2. Działanie marihuany Jakie jest działanie marihuany? Konopie indyjskie powodują zmianę percepcji czasu i odległości (wydłużenie lub skrócenie) oraz obrazu ciała (uczucie lekkości). Może pojawić się synestezja, np. widzenie dźwięków, słyszenie kolorów itp. Przeżyciom tym towarzyszy dobre samopoczucie, euforia, wyższa samoocena, odprężenie, brak hamulców, spadek samokontroli, uczucie wyostrzenia zmysłów i lepszego rozumienia świata, filozofowanie, wielomówność oraz napadowy śmiech. W niektórych przypadkach zażywanie marihuany może powodować senność i nadmierne uspokojenie. Niestety THC osłabia pamięć, koordynację wzrokowo-ruchową, koncentrację uwagi i czynności automatyczne. Osłabienie siły mięśniowej z płynnością ruchów i zwolnienie czasu reakcji prowadzą do obniżenia sprawności psychofizycznej. Wyróżnia się cztery fazy działania THC, między którymi występują okresy uspokojenia: faza dobrego samopoczucia, euforii i wielomówności, faza nadwrażliwości zmysłowej (słuchu i wzroku), zaburzeń poczucia czasu i przestrzeni oraz niekiedy napadów ostrego lęku, faza ekstatyczna, faza snu i przebudzenia. Czasami może dojść do intoksykacji marihuaną, co objawia się psychozą intoksykacyjną, przyspieszonym tętnem, wzrostem ciśnienia, rozszerzeniem oskrzeli, podrażnieniem błon śluzowych dróg oddechowych, przekrwieniem spojówek, bólem głowy, gorączką, ogólnie złym samopoczuciem, wysuszeniem błon śluzowych jamy ustnej, wzmożonym łaknieniem. Psychoza intoksykacyjna po zatruciu kannabinolami może manifestować się w postaci omamów wzrokowych i słuchowych, pseudoomamów, gonitwy myśli, depersonalizacji, derealizacji, urojeń prześladowczych, zmian schematu ciała, przymglenia świadomości, niepokoju, lęku, zagubienia, poczucia umierania i utraty zmysłów oraz bezsenności. Objawy psychotyczne, jako skutki palenia marihuany, zazwyczaj mijają po kilku dniach. Warto pamiętać, że kannabinole działają bardziej drażniąco niż tytoń i zawierają więcej substancji kancerogennych (rakotwórczych). THC toruje również powstawanie zaburzeń psychicznych. Niejasny jest związek nadużywania marihuany z zachorowaniem na schizofrenię. Nie do końca wiadomo, czy zwiększa ona ryzyko tej choroby, czy jest tylko mechanizmem spustowym u osób, które wykazują już predyspozycje do zaburzeń z grupy schizofrenii. „Trawka” uzależnia – mimo że u osób, które odstawiły narkotyk, nie widać typowych objawów „głodu”, może u nich wystąpić uzależnienie psychiczne. U takiej osoby po odstawieniu marihuany pojawia się tzw. zespół amotywacyjny, przejawiający się niechęcią do podejmowania jakiejkolwiek aktywności, ograniczeniem kontaktów towarzyskich, osłabieniem pamięci i koncentracji. 3. Skutki palenia marihuany Najczęstsze skutki palenia marihuany to: bóle gardła, zapalenie oskrzeli i astma. U kobiet regularnie palących występują zaburzenia miesiączkowania, a u mężczyzn – zaburzenia produkcji testosteronu. Dzieci matek palących marihuanę mają mniejszą masę urodzeniową niż dzieci matek niepalących. Dodatkowo palący „trawkę” są bardziej narażeni na urazy, np. wskutek wypadków komunikacyjnych, gdyż THC osłabia refleks. Warto pamiętać, że palenie marihuany może uzależnić. Konopie indyjskie uzależniają przede wszystkim psychicznie. Badania dowodzą istnienia zjawiska tolerancji odwróconej, co oznacza, że przy systematycznym przyjmowaniu THC dochodzi do nadwrażliwości na tę substancję psychoaktywną i osiągania pożądanych doznań przy mniejszych dawkach. Zjawisko odwróconej tolerancji i niska toksyczność THC ma przemawiać za małym potencjałem uzależniającym narkotyku i jego „względnym” bezpieczeństwem. Objawy uzależnienia od marihuany, to: zaburzenia snu, zawroty głowy, bóle głowy, suchość w ustach, apatia, brak motywacji do działania, ograniczanie kontaktów międzyludzkich, zaburzenia koncentracji i pamięci, niespodziewane zmiany nastroju, luki w pamięci zaburzenia zdolności uczenia się, myślenie magiczne i porozrywane, upośledzenie umiejętności logicznego myślenia, osłabienie zachowań intuicyjnych, wychudzenie, przewlekłe zapalenia krtani i oskrzeli, napady kaszlu, przekrwienie spojówek i białkówek. Dłuższe palenie marihuany skutkuje powstaniem zespołu apatyczno-abulicznego, który manifestuje się bezczynnością, stałym rozdrażnieniem, zobojętnieniem uczuciowym i zmniejszeniem zainteresowań. W skrajnej postaci nastolatki palące marihuanę mogą izolować się od społeczeństwa i przerwać naukę. U niektórych występuje również zespół amotywacyjny (osoba uzależniona od marihuany nie ma siły i energii do działania, potrafi całe dnie spędzać w łóżku lub np przy komputerze). Niektóre osoby cierpią z powodu zaburzeń psychotycznych, lękowych czy depresyjnych. Uzależnienie fizyczne od THC jest słabo wyrażone i występuje jedynie u osób uzależnionych, które przyjmują codziennie wysokie dawki narkotyku. Do objawów abstynencyjnych, które pojawiają się w czasie niebrania, zalicza się: drażliwość, lęk, głód psychiczny, wzmożoną potliwość, spadek apetytu, dolegliwości żołądkowe, dreszcze, niewielki wzrost temperatury ciała i zaburzenia snu. Odstawienie marihuany może skutkować zaburzeniami psychotycznymi, w tym tzw. flashbackami. Flashbacki to nawroty objawów psychotycznych, np. omamów wzrokowych, napadów lęku, zaburzeń percepcji czasu i przestrzeni oraz doznań zmysłowych, utrzymujących się od kilku sekund do kilku minut. Leczenie uzależnienia od marihuany nie wymaga zazwyczaj hospitalizacji – wystarczy pomoc ambulatoryjna w postaci psychoterapii. 4. Jak rozpoznać, czy ktoś pali marihuanę? Jak rozpoznać, czy ktoś pali marihuanę? Warto zwrócić uwagę na słodką woń oddechu, włosów i ubrania, powiększone źrenice, przekrwione oczy, zaburzenia koordynacji ruchowej, zwiększony apetyt, chwiejność emocjonalną, opóźniony refleks, nieuzasadniony chichot oraz fifki, bibułki papierosowe, nasionka i zielono-brązowe liście. Jeśli rodzice, czy opiekunowie chcą rozpoznać, czy ich wychowanek jest pod wpływem narkotyku mogą to ocenić po zaburzeniach koordynacji ruchowej podopiecznego. Będzie on miał także przekrwione oczy. Palenie marihuany wywołuje też wzmożone pocenie się. Takie objawy mogą się utrzymywać przez ok. 3 godziny od momentu palenia marihuany. 5. Marihuana a alkohol Alkohol i marihuana to bardzo niebezpieczne połączenie. Ludzie decydują się na nie, aby zwiększyć swoje odurzenie lub wzmocnić efekt narkotyku. Często zdarza się tak, że osoby pod wpływem narkotyków lub alkoholu sięgają po kolejną używkę, gdyż nie są już w stanie podejmować rozsądnych decyzji. Im więcej substancji odurzających się przyjmie, tym większe szanse na zaszkodzenie zdrowiu i zagrożenie życiu. Skutki palenia marihuany w połączeniu z alkoholem są nieprzewidywalne. Działanie obu substancji może się zwiększyć, a niekiedy pojawiają się nieprzewidziane reakcje. Palenie marihuany i picie alkoholu może dać takie objawy, jak nudności, wymioty, ataki paniki, napady lęku i paranoi. Osoby bardziej podatne na używki po jednoczesnym stosowaniu marihuany i alkoholu mogą doświadczyć objawów psychozy. Istnieją dowody na to, że obecność alkoholu we krwi sprzyja szybszej absorpcji THC. W rezultacie osobie stosującej obie używki na raz może zrobić się niedobrze po zapaleniu konopi indyjskich. Pojawiają się zawroty głowy, nudności, wymioty, bladość skóry, potrzeba położenia się. Objawy silniej manifestują się, gdy pali się skręta po wypiciu alkoholu niż w odwrotnej konfiguracji – kiedy pije się alkohol po wypaleniu marihuany. Zarówno nadużywanie alkoholu, jak i nadużywanie „trawki” może być bardzo niebezpieczne. Niebezpieczeństwo wzrasta, gdy nadmiar etanolu łączy się z dużą ilością THC. Co się dzieje, kiedy łączysz marihuanę z alkoholem Połączenie palenia marihuany z piciem alkoholu może skutkować: nieprzewidywalnymi reakcjami organizmu na używki – połączenie alkoholu i konopi indyjskich daje większe prawdopodobieństwo skutków ubocznych każdej z tych substancji odurzających niż gdyby się je stosowało w odosobnieniu. Mogą to być objawy somatyczne (wymioty, nudności), jak i objawy psychiczne (paranoja, lęk, niepokój); zaburzeniem kontroli nad pojazdami – alkohol wpływa na zdolność kierowania pojazdami, podobnie jak marihuana. Oba środki zaburzają koncentrację uwagi, percepcję i refleks. Nawet w niewielkich dawkach połączenie alkoholu i marihuany może doprowadzić do zagrożenia życia i zdrowia kierującego pojazdem, pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego; znacznym odurzeniem – w takiej sytuacji ludzie stają się mniej świadomi i tracą kontrolę nad sobą i otoczeniem. Pojawia się ryzyko, że doprowadzą do sytuacji zagrażających ich życiu lub przyzwolą na niebezpieczne zachowania seksualne; zastąpieniem jednego uzależnienia drugim – osoby, które starają się zerwać z jednym nałogiem, mogą ulec drugiemu, który pomaga im w łagodzeniu objawów odstawienia, np. osoby starające się rzucić palenie marihuany mogą mieć problemy ze snem, przez co zaczynają pić alkohol, który ma im ułatwić zasypianie. Uzależnienie od marihuany samo w sobie stanowi zagrożenie dla zdrowia człowieka, u którego narkotyk negatywnie wpływa na mózg i układ nerwowy. Z kolei połączenie palenia marihuany z piciem alkoholu skutkuje tym, że człowiek szybciej ulega nałogowi. Jeśli wybierasz się w podróż do Holandii, zarezerwuj niedrogi nocleg poprzez stronę promocje. 6. Długotrwałe palenie marihuany Najnowsze badania analizują, jaki wpływ ma długotrwałe stosowanie marihuany na zdrowie psychiczne. Jak wskazują doniesienia, marihuana zmniejsza poziom dopaminy w mózgu, hormonu, który ma wpływ na proces nauki, motywację, emocje i ruch. Jej niski poziom związany jest ze zmianami zachowania, zmęczeniem, brakiem motywacji, a także z wieloma schorzeniami neurologicznymi, takimi jak choroba Parkinsona czy też ADHD (zespół nadpobudliwości z deficytem uwagi). Kierownik badań, profesor Oliver Howes, z Clinical Sciences Center w Londynie, Wielka Brytania publikuje swoje doniesienia w magazynie „Nature”. Według instytucji National Survey on Drug Use and Health, tylko w Stanach Zjednoczonych ponad 22 miliony osób pali marihuanę, co czyni ją najczęściej stosowanym nielegalnym narkotykiem w kraju. Statystki w kwestii Polski nie są precyzyjne, mówi się, że nawet 10 procent Polaków mogło palić marihuanę w ostatnich latach. Długotrwałe stosowanie marihuany może przyczynić się do szeregu zaburzeń psychicznych, włączając w to depresję, stany lękowe i schizofrenię, ale mechanizmy które mogą do tego prowadzić pozostają niejasne lub są sporne. W związku z legalizacją marihuany dla celów medycznych i rekreacyjnych, naukowcy muszą poznać, jak dokładnie lek ten wpływa na pracę mózgu. Profesor Howes wraz z zespołem zbadali, jak wpływa na nas tetrakannabinol - główny związek psychoaktywny zawarty w marihuanie. W zależności od dawki, marihuana może mieć działania rozluźniające, przeciwbólowe, rozkurczające mięśnie, a nawet pobudzające apetyt. W obecnej chwili posiadanie marihuany w Polsce jest nielegalne, jednak coraz więcej apelów o to, żeby była dostępna do użytku ze wskazań medycznych. 7. Medyczna marihuana Od 17 stycznia 2019 roku w Polsce można realizować recepty na medyczną marihuanę. Nie znaczy to jednak, że każdy może ot tak wejść do apteki i zrealizować receptę. Lek najpierw trzeba sprowadzić. Nie jest też refundowany, co stanowi duży problem. Marihuana medyczna pozbawiona jest THC, co oznacza, że nie wywołuje stanów psychoaktywnych ani uzależnienia. Przepisywana jest pacjentom chorującym na padaczkę lekooporną, stwardnienie rozsiane i przewlekły ból spowodowany innymi dolegliwościami. Dawkę dobiera się indywidualnie, pod określonego pacjenta. Według danych Spectrum Cannabis obecnie ok 300 tys. pacjentów potrzebuje kuracji medyczną marihuaną. To jeden z argumentów za obniżeniem ceny tego preparatu leczniczego. Jak na razie w Polsce jedynym dystrybutorem medycznej marihuany jest spółka Spectrum Cannabis. Jak nieoficjalnie dowiedzieli się dziennikarze ''Dziennika Gazety Prawnej'' o rejestrację konopi medycznych ubiegają się cztery kolejne firmy. Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych nie udziela jednak informacji w tej sprawie. Obecnie za 1 g medycznej marihuany trzeba zapłacić 65-70 zł. Jest to efekt obłożenia produktu leczniczego 23 proc. stawką podatku VAT. Medyczna marihuana nie znajduje się też na liście leków refundowanych. W rozmowie z DGP Tomasz Witkowski, manager na kraj w Spectrum Cannabis powiedział, że przed wprowadzeniem suszu na rynek firma wystąpiła do Głównego Urzędu Statystycznego o kategoryzację tego produktu w celu ustalenia należnej stawki VAT. Medyczna marihuana została zaliczona do substancji farmaceutycznych, które nie są objęte preferencyjną stawką. Potrzebujesz wizyty, badania lub e-recepty? Wejdź na gdzie umówisz się do lekarza od ręki. Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza. polecamy
olasnp sieje pestki Posty: 43 Rejestracja: 07 lip 2009, 0:20 Jak wzmocnić słabe palenie? mam ziolo dosc duza ilosc tylko ze jest kurewsko slabe ;/ trzeba spalic z 8 luf aby cos dzialalo:| czy jest jakis zabieg na susz zeby poprawic dzialanie ? susz pochodzi z uprawy kumpla ;) Rob super grower Posty: 631 Rejestracja: 12 sie 2009, 9:19 Re: slabe palenie Post autor: Rob » 15 wrz 2009, 15:42 z gówna bata nie ukręcisz powiadają nic takiego szczególnego nei da się zrobić jedynie to curing troche pomoże ale tylko troche. Johny sieje pestki Posty: 90 Rejestracja: 23 sie 2009, 14:16 Re: slabe palenie Post autor: Johny » 15 wrz 2009, 15:52 w słowniku kannabis pisze: jest to metoda przechowywania/ konserwowania naszych szczycikow która pomaga w uzyskaniu lepszej jakości palania -wilgotności /zapachu!!!! - a wiec po ususzeniu naszych maluchów pakujemy je do słoików najlepiej takich z gumą na zakretce przetrzymujemy je w zaciemnoinym pomieszczeniu ,szawce po czym otwieramy słoik raz lub wiecej razy na ok 45 min/ 1h przez około 7-10 dni tutaj też nie ma jakiejś specialnej techniki !!przy otwieraniu czuje się zmiany zapachu jak nasze sianko zaczyna sie stawać pełnowartosciową marihuanką Nasze ziółko powinno osiagnąć swój naturalny smak i zapach miedzy 20 a 50tym dniem curingu olasnp sieje pestki Posty: 43 Rejestracja: 07 lip 2009, 0:20 Re: slabe palenie Post autor: olasnp » 15 wrz 2009, 15:58 ok teraz rozumiem co i jak :) tylko mam maly problem :/ jak w szkole bede i nie otworze przez kilka h to moze zgnic prawda? Rob super grower Posty: 631 Rejestracja: 12 sie 2009, 9:19 Re: slabe palenie Post autor: Rob » 15 wrz 2009, 15:59 olasnp masz słownik kanabis na forum ;) mysle ze dasz rade raz dziennie otworzyć słoik czy coś tam na 45 min czy tam 1 h ;p a jak nie otworzysz to spleśnieje. xd olasnp sieje pestki Posty: 43 Rejestracja: 07 lip 2009, 0:20 Re: slabe palenie Post autor: olasnp » 15 wrz 2009, 16:02 ale ze mnie geniusz :P zle przeczytalem :P no raz na dzien napewno dam rade :D myslem ze co 45min na chwilke tylko otwierac xD Johny sieje pestki Posty: 90 Rejestracja: 23 sie 2009, 14:16 Re: slabe palenie Post autor: Johny » 15 wrz 2009, 16:03 Jak otworzysz przed szkołą czy po szkole to tragedii nie będzie Ostatnio zmieniony 15 wrz 2009, 16:10 przez Johny, łącznie zmieniany 1 raz. Rob super grower Posty: 631 Rejestracja: 12 sie 2009, 9:19 Re: slabe palenie Post autor: Rob » 15 wrz 2009, 16:05 hm w metodzie jest wyraźnie opisane johnie ze otwieramy raz dziennie olasnp sieje pestki Posty: 43 Rejestracja: 07 lip 2009, 0:20 Re: slabe palenie Post autor: olasnp » 15 wrz 2009, 16:12 ok bede otwieral raz dziennie na te okolo 45/60min ciekawe ile to podziala :) dzieki za odpowiedzi :) Rob super grower Posty: 631 Rejestracja: 12 sie 2009, 9:19 Re: Jak wzmocnić słabe palenie? Post autor: Rob » 15 wrz 2009, 18:59 spoko Napewno zmieni smak i zapach skuna xd a co do mocy to zobaczymy teoretycznie powinno być troche mocniejsze. maku2225 sieje pestki Posty: 81 Rejestracja: 25 cze 2009, 16:42 Lokalizacja: pestka Re: Jak wzmocnić słabe palenie? Post autor: maku2225 » 18 wrz 2009, 0:09 czemu powinno byc mocniejsze wytlumaczcie mi jaka reakcja zachodzi albo co kolwiek czemu by mialo to nabrać na mocy ?? jak dla mnie to jest mit chyba, ze znacie jakies wytlumaczenie ;] WeedMen super grower Posty: 685 Rejestracja: 13 lip 2009, 18:12 Lokalizacja: Amsterdam Re: Jak wzmocnić słabe palenie? Post autor: WeedMen » 18 wrz 2009, 0:12 Palonko się bardziej wysuszy i nabierze w ten sposob mocy wiadomo jak palenie jest mokre (zdarza się) to sie chujowo pali i nie jest zbyt dobre a jak bedzie konkretnie wysuszone do porządku to babierze procentu THC maku2225 sieje pestki Posty: 81 Rejestracja: 25 cze 2009, 16:42 Lokalizacja: pestka Re: Jak wzmocnić słabe palenie? Post autor: maku2225 » 20 wrz 2009, 12:07 Te-Ha-Ce troche to nie logiczne mokre palenie powinno byc tak samo mocne jak i mokre czemu mialo by byc mocniejsze ?? a curring polepsza tylko smak. Mam wysuszone ziolo (lepiej sie pali i smakuje) daje co sloika z cytryna i jaki to moze miec wplyw na THC ?? Szopen sieje pestki Posty: 66 Rejestracja: 19 wrz 2009, 19:42 Re: Jak wzmocnić słabe palenie? Post autor: Szopen » 20 wrz 2009, 14:07 Curring poprawia smak, na moc palenia ma wplyw suszenie, dodawanie cytryny zmniejsza zawartosc THC (witamina C i te sprawy). Szopen sieje pestki Posty: 66 Rejestracja: 19 wrz 2009, 19:42 Re: Jak wzmocnić słabe palenie? Post autor: Szopen » 20 wrz 2009, 18:00 Nie cytryna. Witamina C. Rozklada THC. Dlatego dodawanie skorek jabluszka, pomaranczki itp jest sabotazem na wlasnej ganji :] Rob super grower Posty: 631 Rejestracja: 12 sie 2009, 9:19 Re: Jak wzmocnić słabe palenie? Post autor: Rob » 20 wrz 2009, 21:59 o chłopie dobrze ze powiedziałeś bo sam osobiści chciałem dawać skurke pomarańczy... ; / bo zapobiego niby pleśnieniu suszu. ale myśle ze wysypie na dno słoika troche ryżu zeby wilgoć wciągał podczas curringu jak by co ;> co wy na to.? Holender grower Posty: 594 Rejestracja: 22 cze 2009, 10:08 Re: Jak wzmocnić słabe palenie? Post autor: Holender » 21 wrz 2009, 0:04 maku2225 pisze:Te-Ha-Ce troche to nie logiczne mokre palenie powinno byc tak samo mocne jak i mokre czemu mialo by byc mocniejsze ?? a curring polepsza tylko smak. Mam wysuszone ziolo (lepiej sie pali i smakuje) daje co sloika z cytryna i jaki to moze miec wplyw na THC ?? Mokre palenie źle się spala węgli się przez to gorzej kopie, po za tym zioło jest jak wino im dłużej stoi tym jest lepsze. Rob super grower Posty: 631 Rejestracja: 12 sie 2009, 9:19 Re: Jak wzmocnić słabe palenie? Post autor: Rob » 21 wrz 2009, 15:42 mega chujowo się pali też uważam ze suche palenie jest mocniejsze. a co do tego porównania z winem to się przekonamy podczas curringu. ;D maku2225 sieje pestki Posty: 81 Rejestracja: 25 cze 2009, 16:42 Lokalizacja: pestka Re: Jak wzmocnić słabe palenie? Post autor: maku2225 » 25 wrz 2009, 12:10 nie chodzi mi konkretnie o palenie tylko ogólnie o % thc nadal sadze, ze mokre zielsko ma tyle samo thc co suche bo przecież są inne środki konsumpcji niż tylko palenie. Rob super grower Posty: 631 Rejestracja: 12 sie 2009, 9:19 Re: Jak wzmocnić słabe palenie? Post autor: Rob » 25 wrz 2009, 14:55 Procentowo thc jest tyle samo tylko ze jak palisz suche to się lepiej pali ładniejsze buchy bierzesz i wogl warunki palenia są w chuj lepsze a to wpływa na to jak się upierdolisz.:P
napisał/a: xxxxw 2013-03-25 18:17 Jak wszyscy to i ja. Mój problem zaczął się w styczniu (23-24 styczen 2013 r.) Już wczesniej mialam do czynienia z marihuaną, od sierpnia do grudnia paliłam raz na miesiąc, ale nigdy mnie nic nie brało. Dopiero pod koniec grudnia miałam bardzo dziwną "faze", byłam zestresowana i przestraszona, nie mogłam się doczekać aż mi to w końcu minie. Czułam się jak w śnie. Na szczęście wszystko wróciło do normy :) Niestety po tym nieprzyjemnym incydencie znowu dałam się namówić na palenie. Ze znajomymi urwaliśmy się z lekcji (ŚRODA), poszliśmy do koleżanki i spaliliśmy troszke:D wzięłam tylko bucha, no może dwa. Nie będe ukrywała, że bałam się, że bedzie jak w grudniu, starałam się jednak o tym nie myśleć, niby było spoko ale nie do końca... Około godziny 13 poczułam się już lepiej, że schodzi ze mnie faza i poszłam z koleżanką do szkoły, ponieważ chcialam wziac zeszyty. Czekając na dzwonek wyciągnelam bułke z torby i zaczęłam ją jeść haha:D tak się na niej skupiłam, że znowu się czułam jak wcześniej, faza mi wróciła, no ale jakos sie ogarnelam. Wrocilam do domu, wszystko bylo dobrze. Troche krótko spałam, bo musialam sie troche pouczyć. Około 5 godzin spalam. Na drugi dzień (CZWARTEK) byłam zmęczone, ale czułam się normalnie, ale stało się COS BARDZO DZIWNEGO.. Na przedostatniej lekcji znowu wróciła mi faza, nie wiedziałam co się dzieje, zaczęłam panikować. Zwolniłam się z ostatniej lekcji i poszlam do domu, w domu bylo troche lepiej, ale mialam tak ze raz czulam sie normalnie, a raz jak na fazie. W piątek nie poszłam do szkoły, bo bałam się, że to się powtórzy (i tu może zrobilam błąd). Z soboty na niedziele zaczelo sie najgorsze, nie mogłam spać, miałam okropne problemy z zaśnięciem, nie czułam się w ogóle zmęczona... Tydzien siedzialam w domu, pod koniec tygodnia wybralam sie do szkoly po zeszyty, jak czekalam az moja klasa skonczy lekcje, podszedl do mnie kolega z innej klasy, rozmawiając z nim zaczął rozmywać mi się obraz, wszystko bylo jakby za mgłą... Dochodziły nowe objawy, strasznie się bałam. Jednak do szkoły chodzilam normalnie, staralam sie o tym nie myslec, dalej mialam probelmy ze snem. DODAM, ŻE W CIĄGU TYGODNIA KIEDY SIEDZIALAM W DOMU SCHUDLAM 5 KG PRZY REGULARNYCH POSIŁKACH! Nastepnie nadeszly ferie, wszyscy sie cieszyli - tylko nie ja, to co przeżywałam było okropne, wszystko wydawało mi się takie jak na fazie ale troche mniejszej, wszystko bylo jak w snie, ciezko sie ze mna rozmawialo. Zaczelam szukac w internecie co to moze byc, po feriach nawet wylądowałam w szpitalu!!! Jednak wszystkie badania wyszły mi ok, jakieś malutkie niedobory magnezu ktore juz chyba sa w normie. Teraz (dwa miesiące po paleniu) czuję się strasznie otępiała, czasami łapie mnie straszy lęk, bo mam wrażenie że cos jest nierealne (staram sie nie zwracac na to uwagi), mam huśtawki nastroju, płakać mi się chce. Mam problemy z zaśnieciem, czasami jest gorzej, czasami lepiej, ale jak nie moge zasnac to mam odruch wymiotny (caly czas mam lekkie mdlosci, ale w nocy się nasilają), dostalam jakas blado-żółtą cere. Mam problemy z pamiecia. Czasami odczuwam kłucie w sercu, ale bardzo rzadko. Nic mi się nie chce i wszystko straciło dla mnie sens. Mam też tak, że jak patrze w jeden punkt to trace ostrość, tak jakby się zawieszam. Boje sie, że już zawsze tak będzie albo że zapalenie wywołało u mnie nerwice? Nigdy nie mialam problemow z psychiką, niespecjalnie się martwilam albo denerwowalam, lekki stres mialam tylko w szkole. Place ogromna cene za jedno glupstwo, strasznie zaluje ze wtedy zapalilam. Chce wiedziec czy mi to minie i kiedy mi to minie? Jak przyspieszyć proces oczyszczania (czytałam, że oczyszczanie organizmu z THC moze trwac 10-12 miesiecy... znalazlam gdzies tez, ze 3? w co mam wierzyc?) Wiem, ze sama się nakrecam, jednak bardzo sie martwie i chce, żeby już było normalnie. Chce zacząć przyjmować zestaw witamin+lecytyne+magnez z Mam nadzieje, ze pomoze. W jakim odstępie czasu wy wróciliście do normy i czy czujecie się w stu procentach jak wczesniej? Czy jest to w ogóle możliwe, żeby żyć jak dawniej? Dodam, ze w mojej rodzinie nikt nie ma problemow z psychiką. Jedynie problemy z nadciśnieniem i cukrzycą. Dodam także, że na 4 osoby które paliły, ja jako jedyna miałam takie objawy, ktore pojawiły się na drugi dzień. Niedawno moja koleżanka (końcowka lutego), ktora tez wtedy z nami paliła, zaczęła widzieć podwójnie i nie mogla powiedzieć ani słowa, rezonans i wszystkie inne badania wyszły jej w porządku, ale też czuję się tak jak ja (niechęć do wszystkiego, nierealny swiat, czasami ma napady i zaczyna się trząść, jak jest dużo osób w pomieszczeniu).
Najlepiej skonsultuj to ze specjalistą i pamiętaj,że nauka poszła do przodu i z takimi stanami można sobie w łatwy sposób poradzić. Załączę artykuł, który przybliża naturę umysłu prymitywnego to może dużo Ci powiedzieć o źródle tego odosobienia. Umysł Intelektualny, rozsądny zawsze opiera się na podstawie właściwej oceny sytuacji, dlatego kiedy operujemy na parametrach tegoż umysłu, generalnie wszystko jest w porządku w naszym życiu. Jesteśmy zadowoleni, szczęsliwi i pewni siebie! A to głównie za sprawą rozmaitych neuroprzekaźników i naszych naturalnych chemikaliów, które wydzielają się podczas wykonywania określonych czynności. Tj. Pozytywne akcje-działania, Pozytywne interakcje-współpraca, oraz przede wszystkim, pozytywne myślenie. Kiedy utrzymujemy się na tych trzech, pozytywnych parametrach, tworzymy wzory w mózgu, które z kolei, pomagają nam utrzymać stały przepływ Serotoniny-hormonu szczęścia. Jest ona najbardziej istotna w utrzymaniu zdrowia i równowagi psychicznej. Poza Serotoniną wyróżniamy również Dopaminę i Noradrenalinę, odpowiedzialne za stany automotywacji i samozadowolenia( ulga po ciężkiej pracy, zadowolenie kiedy ktoś pochwali nas za dobrze wykonaną pracę, zadowolenie z siebie i swoich osiągów Mówiąc więcej, nasz Intelektualny Umysł, jest rozsądny, szczęśliwy i pewny siebie dlatego, że zasilany jest pozytywnymi chemikaliami. Mamy jednak rownież Umysł Emocjonalny-primitywny, który głównie porozumiewa się i funkcjonuje w oparciu o emocje i primitywne wzorce zachowań. W centralnej i najbardziej wpływowej części tego Umysłu, znajduje się Amygdala, jest odpowiedzialna za nasze reakcje "uciekaj lub walcz" ( w sytuacji zagrożenia, lub nowego,nieznanego nam doświadczenia, to ona decyduje o tym w jaki sposób reagujemy). Połączona jest z dwoma równie prymitywnymi częściami naszego mózgu: Hipokampus, ktory przechowuje wszystkie nasze prymitywne doświadczenia jak i wzorce nieodpowiednich zachowań i Hipotalamus, który reguluje reakcje chemiczne, zarówno w ciele jak i w Mózgu. Jest to bardzo prymitywny umysł zwany "Systemem Limbicznym", szczóry mają System Limbiczny o tej samej budowie(dlatego większość badań z zakresu psycho-neuro-nauki, wykonywanych jest na tych właśnie stworzeniach) Teraz, kiedy operujemy na tych negatywnych-emocjonalnych, parametrach umysłu, zwykle ukazuje się to stresem, depresją, lękami, złością, czy nawet nerwicą. To także bardzo obsesyjny umysł, lubiący powracać do naszych wcześniejszych wzorców zachowań ( często są to błędnie zapisane wzorce), jeżeli wczoraj upewnialiśmy się czy jesteśmy w zagrożeniu, on dziś zachęci nas do tego samego. Jest też czujny, i bardzo dobrze,ponieważ dobrze jest pozostać uważnym,kiedy sytuacja tego wymaga. Niestety ten umysl nie jest intelektualny-rozsądny i nie opiera się na analitycznych faktach, jak czyni to umysł intelektualny, co często powoduje, w mniejszym lub większym stopniu, kryzysy życiowe, a nawet prowadzi do poważnych powikłań podłoża psychicznego ( depresja, lęki, złość i ogólne niezadowolenie to najczęstrze obiawy). Przyczyną tych stanow jest nadmierna produkcja Adrenaliny i Kortyzolu, hormonów stresu i zapobiegających odczuwanie bólu Reasumując: Chcąc czuć się szczęśliwym, zmotywowanym i pewnym siebie, trzeba nam operować na pozytywnych parametrach Umysłu Intelektualnego, który zawsze ma rozwiązanie i odpowiedź. I aby tego dokonać należy stosować się do zasad Natury, która nagradza nas za: pozytywne akcje, pozytywne interakcje oraz pozytywne myślenie. Pozdrawiam.
Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji. 35 / / 0 Niezawodny sposób to wydmuchiwanie dymu za okno. Można też kupić odświeżacz powietrza który aktywuje się co jakiś czas, wtedy pokryje zapach, coś jak kadzidełka etc. 10 / / 0 Jaram jak mam ochote raz na 2 miesiace? Jak palilem 4 lata temu przez 3 miesiace zdarzylo mi sie popalac, a ze matka ma superwęch, a ojciec pewnie sie zna nawet lepiej ode mnie na calym cpaniu to odrazu wyczul jak zapalilem w chacie - winny kolega :D. Jeden najlepszy sposob jaki jest to wydmuchiwanie przez okno. Popsikaj jakims gownem i zostaw okno otwarte, a najlepiej zeby byl przeciag to jakos po chacie sie rozejdzie i szybciej sie wywietrzy. 129 / 9 / 0 od samego zapalenia tak duzo dymu nie ma, wtedy jak palimy wystarczy gdzieś wydmuchać dym np. pod kołdrę lub zwinięty kilka razy ręcznik w łazience a później troche perfum/odświeżacza powietrza choć to i tak zazwyczaj nie jest konieczne a jeśli już to nie napsikamy tego dużo będzie że po prostu sralismy i nikt sie nie kapnie o jaraniu ja tak robie i nikt jeszcze nigdy się nie zorientował :D 168 / 1 / 0 Na mega przypale kiedyś opracowałem mały rytuał który się sprawdzał. Teraz jak o tym myślę to czuje lekkie zażenowanie, że trzeba było się tak kitrać no ale cel uświeca środki :-D Paliło się tak: Obowiązkowo lufka. Po buchu, nie za dużym, odgaszasz ją o jakiś karton czy zeszyt i dość długo przytrzymujesz bo zioło dalej będzie się paliło i dym pójdzie w pomieszczenie. W tym czasie dym ciagle trzymasz w płucach i jak lufa będzie już ogarnieta, wpuszczasz go w worek foliowy czy jakiś balonik. Następnie wystawiasz to za okno jak najdalej i opróżniasz. Jak powtórzysz rytułał kilka razy i skończysz kopcenie, uchylasz okno, pryskasz bardzo delikatnie jakimś zapachem i jest git. Chociaż tego nie czujesz, strasznie jebie ci z japy więc dobrze jest też przepłukać usta lub umyć zęby. Często po wszystkim zmieniałem bluze. No cóż, warunki były trudne, a schizy po ziole silne :moody: Uwaga! Użytkownik rafalinho007 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post. 1513 / 22 / 0 Za młodości robiłem tak: Koc pod drzwi. Buszek przy oknie, cały dym w filtr ze starej maski gazowej (jak paliłem u siostry to w dupsko pluszaka - Kubusia Puchatka co spowodowało raz dziwne pytania matki :P). No i kadzidełka. Potem już paliłem sporo fajek więc zabijałem zapach mj szlugami. Koniec końców nawet już bardzo bonga nie chowałem ale już pełnoletni byłem i gorsze rzeczy robiłem w ukryciu. Teraz czasem boję się, że jak palę w mieszkaniu to przechodnie na ulicy wyczują :) ale to takie małe wkrętki - pewnie i tak czują :D. mr_b∩ʁbꞁө 21 / / 0 1. Zawsze ręcznik w drzwiach - mieszkam nadal ze starymi, mam mały kibel, który mieści się w sumie u mnie w pokoju, więc ręcznik żeby nie dostało się do środka. Jak otworzyłem okno na oścież to po 10 min nic nie było czuć (a co najlepsze powiedział mi o tym ojciec, jak opowiadał o kitraniu się z fajkami przed swoimi starymi :-D ) motyw wg. mnie (nie u każdego się sprawdzi, ale może ;-)) - kadzidła. Moi rodzice czasem lubią sobie rozpalić kadzidła w chacie, rzadko, ale czasem. Podbieram zawsze jedno, czy tam dwa, wcześniej udaje, że w pokoju odkurzam, rozpalam kadzidło, żeby niby otępić zapach detergentów do kurzu i tego rodzaju syfów i wtedy można spokojnie zapalić nawet w pokoju - zapach kadzideł jest tak intensywny (przynajmniej tych moich), że do rana się utrzymuje. Raz z dziewczyną spaliliśmy w samym pokoju ze 3 baty, rano mama weszła, żeby nas na uczelnię obudzić i tylko zaskoczona, jak ładnie kadzidłami pachnie :-D 769 / 18 / 0 Dobry, sprawdzony patent- kabina prysznica. Wchodzisz, zamykasz się, palisz wypuszczająć buchy w dół kabiny. Dalej bierzesz prysznic, korzystając z dużej ilości szamponu / żelu ;] Otwierasz kabinę, na łazienkę rozchodzi się zapach szamponu, zioła nie czuć. Palić of kors z lufki, przygaszać buchy przykładająć cybuch do zapalniczki i zatykając drugą stronę palcem, aż nie zgaśnie. Raz - nie marnujesz stafu, dwa- nie roznosisz zapachu bo dym nie ucieka. Uwaga! Użytkownik t0p3k nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post. 1958 / 222 / 0 To ten gimbo temat jeszcze nie został zamknięty? Przecież już wyjaśniono - zesrać się, przez co smród przysłoni zapach marihunean. A jak się szykuję jakieś grubsze palenie, to jakiś czas przed paleniem zaleca się zarżnąć świniaka, wtedy odór padliny załatwi sprawę. Trzeba mnie jebać, bo kochać się nie da. 4821 / 251 / 0 Wyrzucić śmieci iść. Jarać w śmietniku. Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach idę jak pogrzeb z nudą i żałobą. Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga. 1958 / 222 / 0 ^ Zamknięty na klucz :< Kiedyś z kumplami całą zimę przekoczowaliśmy w kisie, ach te szczenięce lata. Trzeba mnie jebać, bo kochać się nie da. Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów. Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach. Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.
jak palic marihuane zeby nie bylo czuc